Rekordowe remisy Ludowego

Rekordowe remisy Ludowego

Poznańskie Orły wydziobały 3 punkty, Ludowy po raz trzeci na remis, blueagency.pl zmiotło rywali, Kolegium Sędziów ograło La Croqueta, Inteco z trudem pokonało Boekestijn Transport, Szturmowcy przebili opony Qarsonowi.

 

1 liga

Dynamiczny mecz walki. Lepiej rozpoczęła Drużyna Szpiku. W 2 minucie fatalny błąd w wyprowadzeniu piłki, przejęcie przez Mateusza Gozdka i strzał, który obronił Marek Wojciechowski. Piłka odbiła się i spadła w okolice środkowej strefy, gdzie "przysnął" jeden z Orłów, a do futbolówki dopadł Artur Roguski i mocnym strzałem umieścił ją w siatce. To podrażniło osłabione Orły (goście grali bez zmian), które chwilę później przeprowadziły szybką kontrę, a pięknego gola na 1:1 zdobył Kacper Pyto. Cóż to był za strzał! Potem to goście przejęli inicjatywę i dążyli do zdobycia kolejnych goli. W 7 minucie szybka akcja Poznańskich, kapitalne podanie Kacpra Pyto i Paweł Paczkowski wpakował piłkę do bramki. Drużyna Szpiku grała zadziornie i nie odpuszczała. W 15 minucie wykorzystała szybkość Mateusza Gozdka i było 2:2. Rywale odpowiedzili w 19 minucie, kiedy strzałem z półobrotu popisał się Kamil Kapałczyński. 

Po zmianie połów nadal lepiej wyglądała gra gości, choć Drużyna Szpiku groźnie kontratakowała. W 24 minucie doskołą piłkę na skrzydło otrzymał Dawid Zuchniarek i w swoim stylu posłał piłkę do siatki. Gospodarze podrażnieni utratą koljnego gola, ruszuli do odważniejszych ataków. Dwoił się i troił Mateusz Gozdek, cięzar gry brał na siebie Artur Roguski. W 33 minucie Szpiki zdołały trafić na 3:4 po mocnym strzale Jeremiasza Nieczyporowskiego. Końcówka to mądra gra w obronie Orłów i ambitna walka rywali, ale wynik nie uległ już zmianie. Po ciekawym meczu to beniaminek zgarnął 3 punkty i awansował na 5 miejsce w tabeli. 

Drużyna Szpiku - Poznańskie Orły 3:4 (2:3)

Bramki zdobyli:

Szpiki: Mateusz Gozdek 15', Artur Roguski 2', Jeremiasz Nieczyporowski 33', 

Orły: Dawid Zuchniarek 24', Paweł Paczkowski 7', Kamil Kapałczyński 19', Kacper Pyto 5'

Kary: Przemysław Szukała 37' Ż.K. (Drużyna Szpiku)

 

2 liga

Lepiej w mecz weszli gospodarze, którzy w sile aż 12 zawodników stawili się przy Gdańskiej 1. W 4 minucie atomowym uderzeniem sprzed pola karnego popisał się Rafał Łęcki. Piłka o mało nie rozerwała siatki! Cóż za precyzja i technika tego zawodnika! Ta bramka podziałała mobilizująco na rywali i już w 8 minucie po mocnym strzale Mateusza Lewińskiego zdołali oni wyrównać. Potem przewagę miał Ludowy, który coraz częściej pojawiał się pod bramką rywali. Kilka ciekawych akcji i celnych strzałów, ale bramkarz rywali nie dał się zaskoczyć. I choć przewaga gospodarzy była widoczna gołym okiem... to tradycyjnie zawodziła skuteczność. 

Po zmianie stron nadal lepiej grał Ludowy, tyle że strzały tego zespołu pozostawiały wiele do życzenia. Brakowało w nich mocy i celności, co sprawiało że z łatwością łapał je bramakrz rywali lub blokowali obrońcy ekipy FC Drzefce. Goście starali się odgryźć akcjami indywidualnymi, ale była to wodna na młyn dla Ludowego. Zespół Rafała Łęckiego mądrze ustawiał się w obronie i sporo biegał, nie dająć rozwniąć skrzydeł zawodnikom ofenswnym rywali. Ostatecznie mecz zaskończył się remisem... już trzecim z rzędu Ludowego, co jest rekordem Ligi futbolsport.pl.   

Ludowy KS addicted2fun - FC Drzefce 1:1 (1:1)

Bramki zdobyli:

Ludowy: Rafał Łęcki 4'

FC Drzefce: Mateusz Lewiński 8'

 

Gospodarze przystąpili do tego meczu potężnie osłabieni i to było widać już od pierwszych minut. Rywale wyszli zmotywowani i pełni werwy. W 4 minucie na 0:1 trafił Patryk Steciak po świetnym uderzeniu lewą nogą. Z każdą minutą gra blueagency.pl była coraz lepsza, a na placu gry rządzili Patryk Steciak i Bartosz Werbski. Nękali oni defensywę i bramkarza rywali, raz po raz atakaując lewą i prawą stroną boiska. Współpraca tej dwójki wyglądała kapitalnie. W 9 minucie Bartosz Werbski dał gola na 0:2. Chwilę później piękny strzał Patryka Steciaka i było 0:3. Goście bawili się grą i jeszcze dwukrotnie pokonali Dawida Ochrymuka. Na listę strzelców wpisali się: Adrian Parecki i Robert Sznura. 

Po przerwie przewaga blueagency.pl nadal nie podlegała dyskusji. Zespół ten grał z polotem i wykorzystywał luki w ustawieniu Team Spiryt. Gospodarze grali chaotycznie, często wybijali piłkę i nie mieli pomysłu na grę w ofensywie. Duet Steciak - Werbski jeszcze 5-krtonie wpisał się na listę strzelców! Team Spiryt odpowiedziało ładnymi trafieniami Bartosza Iwaniaka, lecz były to gole tylko na otarcie łez. Zespół gospodarzy musi zapomnieć o tym spotkaniu i maksymalnie skoncentrowany podejść do kolejnego meczu. 

Team Spiryt - blueagency.pl 2:10 (0:5)

Bramki zdobyli:

Spiryt: Bartosz Iwaniak 36', 37'

blueagency.pl: Robert Sznura 18', Patryk Steciak 4', 10', 22', 32', 34', Adrian Parecki 14', Bartosz Werbski 9', 28', 40'

 

3 liga

Od początku swój styl gry narzucili Sędziowie. Stwarzali więcej zagrożenia pod bramką rywali i grali bardziej zdecydowanie. I choć ich przewaga była widoczna "gołym" okiem to nie przekładało się to na gole. Z kolei La Croqueta czekała cierpliwie na swoje szanse i w 15 minucie wyszła na prowadzenie. Gola na 0:1 zdobył PiotrGadziński. Wtedy z większym aniumuszem do ataku ruszyli Sędziowie. W 20 minucie długą piłkę otrzymał Łukasz Araszkiewicz i tyłem do bramki, głową pokonał bramkarza rywali! Trafienie stadiony świata! 

W drugiej połowie rosła przewaga Sędziów, którzy przyśpieszyli grę i stwarzali sobie jeszcze więcej dogodnych okazji. W  29 minucie świetnym strzałem popisał się Michał Waskowiak i było 2:1. Wtedy obudziła się La Croqueta i kilka razy stworzyła zagrożenie w okolicach pola karnego rywali. Dobrze dysponowany bramkarz Sędziów oraz ofiarnie grająca defensywa, nie pozwoliły na stratę gola. Pod koniec dwie świetne kontry gospodarzy i do siatki trafił supersnajper tego zespołu - Remigiusz Rura. Kolegium wygrało 4:1 i zrehabilitowało się za porażkę z MKS Przemysław, wracając na zwycięską scieżkę. La Croqueta przegrała pierwszy mecz w sezonie. 

Kolegium Sędziów WZPN - La Croqueta 4:1 (1:1)

Bramki zdobyli:

Kolegium: Michał Waskowiak 29', Łukasz Araszkiewicz 20', Remigiusz Rura 37', 40',

La Croqueta: Piotr Gadziński 15'

Kary: Mariusz Borkowski 39' Ż.K. (Kolegium) 

 

Bardzo ciekawy mecz oglądaliśmy na boisku B. Nowy zespół w Lidze futbolsport.pl musiał stawić czoła liderowi 3 ligi - Inteco. Wynik spotkania w 4 minucie otworzył Kacper Matyjaszczyk. Boekestijn Transport nie zlękło się rywali i w 7 minucie wyrównał ten, którego nazwisko jest w nazwie firmy -  Sjef Boekestijn. Inteco grało swoje i w 10 minucie po szybkiej kontrze na 1:2 trafił Marcin Mentel. Potem obserwowaliśmy mnóstwo walki i gry z kontry, z obu stron. W końcówce pierwszej połowy Sjef Boekestijn po raz drugi pokonał bramakrza rywali. 

Po wznowieniu gry szybko bramkę strzelili zawodnicy Boekestijn Transport . I po paru minutach ponownie odpowiedział lider wyrównując stan meczu. Tempo starcia nie spadało. Obie ekipy dawały z siebie 100%, nie kalkulując i grając ofensywnie. W 32 minucie Łukasz Ziętek trafił na 3:4, lecz w 35 minucie Maciej Ciszewicz odpowiedział golem na 4:4. Zrobiło się naprawdę ciekawie. Do końca oba zespoły walczyły o gola na wagę 3 punktów i... ta sztuka udała się liderowi 3 ligi. W 37 minucie po dobrej akcji zespołowej i błędzie w obronie rywali, Aleksander Wasiota wpakował piłkę do siatki. Trzeba przyznać, że ekipa  Boekestijn Transport postawiła twarde warunki wyżej notowanym rywalom i pokazała, że coraz lepiej radzi sobie na boiskach Ligi futbolsport.pl. 

Boekestijn Transport - Inteco B.S. 4:5 (2:2)

Bramki zdobyli:

Boekestijn: Maciej Ciszewicz 22', 35', Sjef Boekestijn 7', 19'

Inteco: Kacper Matyjaszczyk 4', Łukasz Ziętek 32', Marcin Mentel 10', Aleksander Wasiota 26', 37'

 

Mecz pod dyktando Szturmowców. Choć pierwsza połowa to tylko jeden gol - zdobyty w 14 minucie przez Dawida Molaka, to przewaga gości nie podlegała dyskusji. Zespół Szturmowców grał solidnie w obronie i szybko, z pomysłem w ataku. Rywale starali się coś zdziałać, lecz nie byli w stanie zaskoczyć gości.

W drugiej połowie przewaga Szturmowców rosła. W 22 minucie potężnym strzałem w krótki róg popisał się Sebastian Cepiński. Chwilę później było 0:3 po strzale Dariusza Mieczkowskiego. "Pomarańczowi" rozkręcali się i punktowali rywali. Ozdobą meczu był też drugi gol najlepszego w barwach gości - Sebastiana Czepińskiego, który huknął jak z armaty w 39 minucie spotkania. Goście wygrali zasłużenie i z 10 punktami na koncie zostali liderem 4 ligi.  

Qarson - Szturmowcy 1:8 (0:1)

Bramki zdobyli:

Qarson: Arkadiusz Włoch 33'

Szturmowcy: Dariusz Mieczkowski 24', Dawid Molak 14', 27', Tomasz Nieżurawski 29', Paweł Mikutel 31', 40', Sebastian Cepiński 22', 39'

 

Pozdrawiam

Mateusz Koszycki

Sprawdź nasze produkty

Specjalnie dla wszystkich zawodników przygotowaliśmy kod rabatowy, który można wykorzystać przy zakupach w naszym sklepie internetowym futbolsport.pl!
Aby wykorzystać kod na 8% rabatu wpisz go w koszyku podczas składania zamówienia!
KOD RABATOWY:
ligafs2019