To już jest koniec...

To już jest koniec...

Zacięta walka o koronę króla strzelców w obu ligach dobiegła końca. Poniżej relacja z ostatniej kolejki Ligi Piłkarskiej futbolsport.pl.

 

 

FC Grunwald - Ludowy KS addicted2fun 2:4 (1:2)

Bramki dla FC Grunwald: Przemysław Kwiatkowski 31', Igor Chmiel 24' 

Bramki dla Ludowego: Jędrzej Kaźmierczak 42', Grzegorz Lamperski 46', Łukasz Wituła 19', Józef Paszkiewicz 10'

 

Mecz nie był porywającym widowiskiem. Mało sytuacji podbramkowych, sporo walki i gry w środku pola. W 10 minucie wynik meczu otworzył Józef Paszkiewicz. W 19 minucie indywidualna akcją popisał się Łukasz Wituła, który minął 3 zawodników i z ostrego kąta strzelił nie do obrony. FC Grunwald próbował ale nie stwarzał sobie zbyt wielu "czystych" okazji. Tuż przed przerwą jedną z niewielu wykorzystał Igor Chmiel i zdobył kontaktową bramkę. 

W drugiej połowie odważniej zaatakowali gospodarze. Już w 31 minucie przyniosło to efekt w postaci gola zdobytego przez Przemysława Kwiatkowskiego. Ludowy obudził się i coraz częściej dochodził do okazji bramkowych. W 42 minucie jedną z nich wykorzystał Jędrzej Kaźmierczak, który popisał się fenomenalnym uderzeniem z ok. 20 metrów. Bramkarz był bez szans. Grunwald próbował odrabiać starty ale nadział się na kontrę w 46 minucie i został skarcony przez Grzegorza Lamperskiego. Drużyna Ludowego powtórzyła swój wyczyn z sezonu jesiennego i tą wygraną przypieczęrowała 4 miejsce w II lidze.

 

 

Beastie Boys - Królowie Poznańskiej Administracji 8:1 (4:1)

Bramki dla Beastie Boys: Adrian Aagten 10', 19', 36', 48', Adam Skołuda 17', Konrad Wolniewicz 30', Jakub Rubiński 22', Mariusz Gruszczyński 49'

Bramki dla Królów: Piotr Ślusarski 20'

 

Wysoki wynik nie oddaje przebiegu meczu, gdyż po raz kolejny Królowie nie grali źle ale wygrało zgranie i doświadczenie gospodarzy. W roli głównej wystapił Adrian Aagten, który zdobył aż 4 gole. Bestie Boys wygrali zasłużenie i ostatecznie zakończyli sezon na 13 miejscu. Królowie nie zdołali zdobyć punktów ale ich gra w ostatnich meczach napawa optymizmem. W przyszłym sezonie, doświadczenie zdobyte w tych rozgrywkach powinno zaprocentować.

 

 

Team Spiryt - Unilever Poznań 3:9 (2:3)

Bramki dla Team Spiryt: Paweł Majewski 16', Dawid Woźniak 2', Szymon Urtnowski 37'

Bramki dla Unileveru: Dariusz Majewski 17', Sebastian Gajewski 48', Paweł Zdebik 5', 9' 31', 33', 35', 43', 50'

 

Już w 2 minucie Team Spiryt wyszedł na prowadzenie. Błąd obrony wykorzystał Dawid Woźniak. Unilever odpowiedział za sprawą najlepszego strzelca drużyny - Pawła Zdebika, który w 5 i 9 minucie dwukrotnie trafił do bramki. Team Spiryt grał jak równy z równym, mając za przeciwnika świeżo upieczonego I-ligowca. W 16 minucie Paweł Majewski doprowadził do remisu. Niestety dla gospodarzy - ich radość nie trwała długo, gdyż chwilę później na 2:3 nie do obrony uderzył Dariusz Majewski. 

Po zmianie stron popis trzelecki dał KRÓL STRZELCÓW II ligi - Paweł Zdebik, który jeszcze 5 razy wpisał się na liste strzelców i właściwie w pojedynkę rozprawił się z rywalami. Oczywiście nie byłoby tego, gdyby nie dobra gra całego zespołu Sławka Szymańskiego. Mecz zakończył się wysoką ale zasłużoną wygraną Unileveru, który z przytupem zamknął ten sezon. Team Spiryt w swoim debiucie zajął dobre 10 miejsce. 

 

 

Fofriter Poznań - United 1998 7:2 (3:0)

Bramki dla Forfitera: Tomasz Napierała 39', Mateusz Siedlecki 5', Michael Delura 22', 24', 28', 30', 41'

Bramki dla United 1998: Dariusz Cielecki 31' x 2

 

Spotkanie stojące na bardzo dobrym poziomie. United 1998 grało mądrze od tyłu ale brakowało pomysłu na rozwiązanie akcji ofensywnych. Już w 5 minucie Mateusz Siedlecki dał prowadzenie Fofiterowi. Gospodarze grali lepiej, tworzyli sobie mnóstwo okazji. Z kolei United 1998 popełniało proste błędy. Pod koniec pierwszej połowy dwoma świetnymi akcjami popisał się najlepszy na boisku Michael Delura, który podwyższył wynik meczu na 3:0.

Po zmianie stron nadal lepiej grał Forfiter. Michael Delura już w 28 minucie podwyższył na 4:0. Jego kolejna bramka - stadiony świata! Potężne uderzenie z woleja i bramkarz był bez szans. Nadzieję na walkę o choćby punkt dał Dariusz Cielecki, który w 31 minucie strzelił dwie bramki. Jak się okazało był to tylko chwilowy zryw. Już w 39 minucie Tomasz Napierała strzelił gola na 6:2. Ostatnie słowo należało do będącego w wysokiej formie Michaela Delury, który po raz piąty wpisał się na listę strzelców.  Beniaminek podtrzymał zwycięską passę i tylko potwierdził swoją kapitalna formę na finiszu sezonu. 

 

 

Skład Węgla i Papy - Media Markt 7:2 (3:1)

Bramki dla Składu: P. Raczyński 3', Marek Sygnecki 12', 39', Adam Janik 21', 26', 29', 31'

Bramki dla Media: Marcin Chaberski 25', 36'

 

Skład Węgla liczył na potknięcie Ludowego i to, że zajmie na koniec sezonu IV miejsce ale musiał ten mecz wygrać. W 3 minucie gospodarze wyszli na prowadzenie. Media Markt miało swoje okazje na wyrównanie ale słaba skuteczność nie pozwoliła im tego osiągnąć. W 12 minucie do siatki trafił Marek Sygnecki. Skład grał lepiej piłką i to przyniosło efekt w postaci kolejnego gola, którego zdobył Adam Janik. W ostatniej minucie wyróżniający się w ekipie Media Markt - Marcin Chaberski zdołał strzelić bramkę, dającą nadzieję na korzystny rezultat. 

Po zmianie stron początek wyraźnie należał do Składu Węgla. Adam Janik w ciągu 5 minut zdobył klasycznego hattricka! Media Markt walczyło i zdołało zaskoczyć rywali - w 36 minucie do siatki ponownie trafił Marcin Chaberski. 3 minuty później dobrą akcję zespołu wykończył Marek Sygnecki i tym samym ustalił wynik spotkania na 7:2. Wygrana ta zapewniła gospodarzom 5 miejsce na koniec sezonu. Media Markt skończył na 14.

 

 

Nołnejm - Sonalake 11:0 (6:0)

Bramki dla Nołnejm: Artur Kowalski 40', Piotr Kubiak 46', Mateusz Budziak 3', 16', 23', 37', 44', Artur Dutkiewicz 11', 13', Bartosz Wachowiak 1', 42'

 

Zwycięstwo Nołnejm nie podlegało dyskusji. Mistrz II ligi rozbił Sonalake, nie dając im kompletnie żadnych szans (podobnie jak wielu innym zespołom). Mateusz Budziak walczył w tym meczu o koronę króla strzelców ale musiałby strzelić jeszcze 6 bramek, by zrównać się ich liczbą z Pawłem Zdebikiem z Unileveru. Ta sztuka mu się nie udała ale zarówno on, jak i cały zespół i tak może zaliczyć ten sezon do bardzo udanych. Zobaczymy jak Nołnejm poradzi sobie w I lidze. Rozgrywki wystartują już we wrześniu. 

Podsumowanie rywalizacji w obu ligach ukaże się w przyszłym tygodniu. Pozdrawiamy! ;)

Sprawdź nasze produkty