Wywiad z Kacprem Bobińskim, kapitanem ekipy Drużyna Doznań Poznań

2026-10-30
Wywiad z Kacprem Bobińskim, kapitanem ekipy Drużyna Doznań Poznań

Wśród dużej ilości zespołów ligi futbolsport.pl swoje miejsce ma ekipa o dźwięcznej nazwie, Drużyna Doznań Poznań. O historię powstania i co się kryje pod nazwą zespołu, zapytaliśmy Kacpra Bobińskiego. Tym samy zapraszamy na nasz kolejny cykl wywiadów.

1. Witaj Kacprze. Cieszę się niezmiernie że znalazłeś odrobinę czasu by wspólnie porozmawiać i tym samym przy okazji udzielić kilku odpowiedzi na moje pytania. Tradycyjnie wpierw chciałbym poznać twoje zdanie związane z dużą piłką nożną dlatego jeśli pozwolisz to wpierw zadam ci to pytanie. Chodzi mi o transfery Polskich zawodników w młodym wieku do klubów z zagranicy którzy bazując na przykładzie takich graczy jak Jóźwiak Piątkowski Urbański Kapustka czy nawet Lisman który trafił ostatnio do słabej Venezii nie potrafią się odnaleźć w zastanej rzeczywistości i w konsekwencji znikają gdzieś na długie miesiące. Kacprze jak uważasz w czym tkwi problem tych zawodników? Dlaczego tak wielu naszych rodaków nie potrafi potwierdzić swojej jakości w zagranicznym klubie? Czy mimo to uważasz że nasi gracze wciąż powinni ryzykować i przy pierwszej lepszej okazji decydować się na transfer zagraniczny?
Kacper: Moim zdaniem problem nie leży w samych transferach zagranicznych, ale przede wszystkim w systemie szkolenia zawodników w Polsce. Mamy dużo talentów, jednak często nie przygotowujemy ich wystarczająco dobrze do intensywności, szybkości podejmowania decyzji, gry pod pressingiem czy wymagań taktycznych, z którymi później spotykają się w mocniejszych ligach. Problemem jest też to, że wielu młodych zawodników nie dostaje wystarczająco wcześnie odpowiedzialności i regularnej gry na poziomie seniorskim, przez co późniejszy przeskok za granicę bywa dla nich ogromny. Mimo wszystko nadal zachęcałbym młodych piłkarzy do wyjazdów, ale przede wszystkim do klubów, które mają konkretny plan ich rozwoju i realną ścieżkę do pierwszego zespołu. Mam jednak nadzieję, że wraz z rozwojem takich akademii jak Lech Poznań i ich podejścia do wprowadzania młodzieży do seniorskiej piłki zacznie się to zmieniać. Obecne pokolenie talentów Lecha może być dobrym sprawdzianem tego, czy polskie szkolenie rzeczywiście zmierza w odpowiednim kierunku.

2. Drużyna Doznań Poznań tak brzmi nazwa waszej drużyny. Kacprze opowiedz nam proszę skąd się wziął pomysł na założenie waszej drużyny i przyjęcie dość ciekawej nazwy? Co skrywa się pod tym szyldem? Jak wyglądały okoliczności tworzenia waszej drużyny? Kto jest jej założycielem? I co was skłoniło do tego żeby wystartować w amatorskich rozgrywkach?
Kacper: Wszystko zaczęło się dość spontanicznie. Byliśmy po prostu paczką znajomych, która regularnie spotykała się na obiektach piłkarskich w Poznaniu, najczęściej na popularnym „balonie” Plek. Z czasem pojawiła się chęć, żeby spróbować czegoś więcej i sprawdzić się w rywalizacji z innymi drużynami, a nie grać cały czas tylko we własnym gronie. Tak narodził się pomysł, żeby zebrać ekipę i wystartować w amatorskich rozgrywkach. Sama nazwa Doznań Poznań powstała bardzo szybko i nawiązuje oczywiście do klasycznego hasła „Poznań, miasto doznań”. Ktoś w pewnym momencie rzucił taki pomysł i, jak to się mówi, po prostu zatrybiło. Nie było więc żadnej wielkiej historii związanej z założeniem drużyny. Wszystko powstało naturalnie z naszej wspólnej zajawki na piłkę, regularnego grania i chęci sprawdzenia się w bardziej zorganizowanej rywalizacji.

3. Wasza drużyna przystąpiła do rozgrywek w lidze futbolsport.pl od sezonu jesień 2025 roku gdzie swoje pierwsze kroki postawiliście od rywalizacji w V lidze. Tamten sezon zakończyliście w środkowej strefie tabeli czyli na siódmym miejscu co pozostawia po sobie chyba dobre wrażenie. Kacprze opowiedz nam jakie aspirację i cele mieliście postawione przed sobą przed rozegraniem pierwszego pojedynku w lidze? Jak dziś z perspektywy czasu oceniasz ten wasz wynik końcowy? Które ze spotkań tamtego sezonu wspominasz dziś najbardziej i dlaczego?
Kacper: Tak naprawdę przed pierwszym sezonem nie stawialiśmy sobie konkretnych celów wynikowych. Byliśmy nową drużyną, nie znaliśmy poziomu ligi ani naszych rywali, więc przede wszystkim chcieliśmy zobaczyć, jak będziemy wyglądać na tle innych ekip. Początek zdecydowanie nie należał do najłatwiejszych, bo zaczęliśmy od porażek i musieliśmy trochę poczekać na zwycięstwa. Później jednak coś zaskoczyło, złapaliśmy serię wygranych i zobaczyliśmy, że jesteśmy w stanie rywalizować praktycznie z każdym. Dlatego siódme miejsce oceniam pozytywnie, chociaż z perspektywy czasu pozostał też lekki niedosyt, bo przy większym szczęściu mogliśmy zakończyć sezon wyżej. Najbardziej zapadły mi w pamięć właśnie te spotkania po słabszym początku, kiedy zaczęliśmy wygrywać i uwierzyliśmy, że jako drużyna naprawdę możemy coś w tej lidze osiągnąć.

4. W swoim kolejnym sezonie otrzymaliście przysłowiową dziką kartę dzięki której poprzez reorganizację ligowych tabel wasz zespół awansował do IV ligi. Niestety tamten sezon był dla was bardzo bolesny ponieważ na koniec rozgrywek wasza drużyna uplasowała się na ostatnim miejscu w tabeli z dorobkiem dwóch punktów wliczając w to jeden walkower co w konsekwencji spowodowało że wasza drużyny spadła do V ligi. Kacprze opowiedz nam proszę ze swojego punktu widzenia jak oceniasz ten wasz sezon? Co wpłynęło na waszą degradację? Czy różnica poziomów była dla was aż tak dużym przeskokiem? Czy być może jakieś inne czynniki zadecydowały o waszej końcowej porażce?
Kacper: Ten sezon zdecydowanie nie ułożył się po naszej myśli. Przed jego rozpoczęciem odeszło od nas kilku zawodników, którzy wcześniej stanowili ważny punkt drużyny, a jednocześnie dołączyło kilka nowych osób. Potrzebowaliśmy więc trochę czasu, żeby się poznać, zgrać i wypracować odpowiednie schematy na boisku. Nie pomagały nam również kontuzje, które pojawiały się w trakcie sezonu. Najpoważniejsza przytrafiła się naszemu kapitanowi, który zerwał więzadła w kolanie i wypadł z gry na dłuższy czas. Przy dość dużych zmianach kadrowych każda taka nieobecność była dla nas mocno odczuwalna. Zanim zaczęliśmy lepiej funkcjonować jako zespół, straciliśmy już sporo punktów. Oczywiście ostatnie miejsce było dużym rozczarowaniem i liczyliśmy na zdecydowanie więcej, ale potraktowaliśmy ten sezon jako cenne doświadczenie. Mimo spadku nie było większych wątpliwości, żeby grać dalej, bo cały czas przede wszystkim chodzi nam o wspólne granie, rywalizację i dobrą zabawę.

5. W obecnym sezonie wasza drużyna rozgrywa swoje spotkania na poziomie V ligi gdzie na chwilę obecną plasujecie się na dziesiątym miejscu w tabeli z dorobkiem siedmiu oczek. Wasz dobry start w nowy sezon na chwilę obecną dał wam praktycznie połowę zdobytych punktów które macie na koncie gdyż w swoich dwóch pierwszych pojedynkach zdobyliście ich aż cztery. Kacprze co według ciebie miało tak dobry wpływ na wasz start w nowy sezon? Jestem również ciekaw co było przyczyną tego że na wasze kolejne punkty musieliście czekać aż trzy ligowe potyczki? Jaki scenariusz przewidujesz dla swojej drużyny w kolejnych pojedynkach? Czy według ciebie wasz zespół będzie wplątany w walkę o utrzymanie?
Kacper: Myślę, że na dobry początek sezonu przede wszystkim wpłynęło to, że po poprzednich rozgrywkach byliśmy już bardziej zgrani i chcieliśmy od początku pokazać, że tamten słabszy sezon był trochę wypadkiem przy pracy. Zaczęliśmy naprawdę dobrze, od zwycięstwa 6:2 z GSK i remisu 3:3 z Dekpolem, więc cztery punkty po dwóch meczach dawały nam sporo optymizmu. Później niestety ponownie pojawiły się problemy kadrowe i kontuzje. Z gry wypadło nam między innymi dwóch czołowych zawodników, w tym nasz najlepszy strzelec, co szczególnie w ofensywie było dla nas mocno odczuwalne. Przy amatorskiej piłce, gdzie kadra nie jest bardzo szeroka, brak kilku ważnych osób potrafi zrobić dużą różnicę. Do tego przyszła seria trudniejszych spotkań i na kolejne punkty musieliśmy trochę poczekać. Jeśli chodzi o dalszą część sezonu, na pewno nie zamierzamy składać broni. Oczywiście patrząc na tabelę, musimy mieć z tyłu głowy walkę o utrzymanie, ale pierwsze mecze pokazały, że w pełnym składzie jesteśmy w stanie rywalizować i zdobywać punkty w tej lidze. Naszym celem jest przede wszystkim ustabilizowanie formy i spokojne przesuwanie się w górę tabeli, aby uniknąć spadku.

                                                                                                                                                                                 Dziękuję za wywiad

                                                                                                                                                                                   Marcin Chmielewski