Wywiad z Marcinem Siejakiem, założycielem drużyny KR Gooners

2026-10-23
Wywiad z Marcinem Siejakiem, założycielem drużyny KR Gooners

Ekipa KR Gooners to młody perspektywiczny zespół, który z dużym powodzeniem gra w lidze futbolsport.pl od jesieni 2025. O historię powstania drużyny oraz ciekawostki z nią związane zapytaliśmy założyciela, Marcina Siejaka.


1. Witaj Marcinie. Bardzo mi miło że znalazłeś chwilkę żeby odpowiedzieć na moje pytania dotyczące waszej drużyny. Tak więc jeśli pozwolisz to od razu zaczniemy to moje przesłuchanie. Tradycyjnie na samym początku chciałbym cię spytać o sprawy związane z dużą piłką nożną. W nadchodzący weekend będziemy świadkami dwóch wielkich piłkarskich wydarzeń. W Polsce na przeciw siebie staną Legia z Lechem a w Hiszpanii zagrają Barcelona z Realem. Marcinie jakiego scenariusza się spodziewasz po tych dwóch pojedynkach? Czy przewidujesz że w spotkaniach tych decydujący będą pojedynczy zawodnicy czy raczej tak zwany kolektyw? Jak sądzisz kibice których tych dwóch ekip będą w lepszych nastrojach po końcowym gwizdku sędziego?
Marcin: Cześć Marcinie! Również bardzo się cieszę, że mogę wziąć udział w tym wywiadzie. Odpowiadając na Twoje pytanie, uważam, że nie ma innej opcji niż zwycięstwa Lecha i Barcelony. O ile na Łazienkowskiej o trzech punktach mogą zadecydować indywidualności, o tyle w Barcelonie moim zdaniem zwycięży kolektyw.

2. Skoro już poznaliśmy twoje zdanie na temat Polskiego i Hiszpańskiego El Clasico to pozwól że przejdziemy teraz do spraw związanych z waszym zespołem. Marcinie opowiedz nam proszę jak wyglądały początki powstania waszej drużyny? Kto był jej założycielem i jaki był powód założenia waszej drużyny? Kto tworzy waszą drużynę i jaka tajemnica skrywa się pod jej nazwą która brzmi KR Gooners?
Marcin: Założycielem drużyny jestem ja, a jeśli chodzi o sam pomysł, to historia jest dość ciekawa. Po trzech sezonach spędzonych w Union Kiekrz, razem z moim znajomym Frankiem postanowiliśmy, że czas na zmiany. Uznaliśmy, że najlepszym rozwiązaniem będzie stworzenie własnej ekipy. Co zabawne, wszystko zostało ostatecznie przyklepane podczas mojego wyjazdu kawalerskiego.
Naszą drużynę tworzy przede wszystkim grupa znajomych, która początkowo chciała po prostu trochę się poruszać i wspólnie pograć w piłkę. Dopiero z czasem zdaliśmy sobie sprawę, że możemy w tych rozgrywkach naprawdę coś osiągnąć.
Nasza aktualna nazwa jest związana z nowym sponsorem, firmą Klima Raflik, z którą udało nam się nawiązać współpracę. Stąd właśnie człon KR. Natomiast Gooners to nasz wewnętrzny żart, który uznaliśmy za idealnie pasujący do klimatu tej ligi. Dodam tylko, że wbrew temu, co mogłoby się wydawać, nazwa nie ma żadnego związku z Arsenalem.

3. Wasza drużyna debiutowała w naszych rozgrywkach w VI lidze od sezonu jesień 2025 roku gdzie finalnie zakończyliście swoje zmagania na 4 miejscu w tabeli. Marcinie jak wspominasz ten wasz debiutancki sezon? Jak z perspektywy czasu oceniasz to wasza 4 miejsce? I jak wspominasz waszą rywalizację z takimi ekipami jak KS Jeżyce PS Flower Falcon FC?
Marcin: Nasz debiutancki sezon zawsze będę wspominał z ogromną nostalgią. Uważam, że czwarte miejsce było wtedy zasłużonym wynikiem, ponieważ przegraliśmy z zespołami, które ostatecznie zajęły trzy pierwsze miejsca w tabeli.
Początek rozgrywek nie był dla nas łatwy. Przez kilka spotkań szukaliśmy odpowiedniego ustawienia i pamiętam, że dopiero po czwartym lub piątym meczu zdecydowaliśmy się na system, którym gramy do dziś.
Rywalizacja z takimi zespołami jak KS Jeżyce, PS Flower czy Falcon była dla nas świetnym sprawdzianem. Dzięki tym spotkaniom wiedzieliśmy, nad czym musimy pracować i jakie elementy naszej gry wymagają poprawy. Mecze z tymi drużynami zawsze były zacięte, ale niestety wtedy brakowało nam jeszcze czegoś, żeby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Na szczęście, patrząc na nasze ostatnie pojedynki z tymi zespołami, widać, jak duży postęp zrobiliśmy.

4. W sezonie wiosna 2026 roku dzięki przesunięciom w tabeli wasza drużyna rozpoczęła swe zmagania od poziomu V ligi. Sezon ten wasz zespół chyba może uznać za udany gdyż wasza drużyna zakończyła swoje zmagania na trzecim miejscu w tabeli gdzie w ostatniej kolejce przeskoczyliście waszego bezpośredniego przeciwnika z Jeżyc po dramatycznym pojedynku. Marcinie jak przyjąłeś tą informację o waszym awansie i jak dziś wspominasz ten wasz sportowy wynik? Które ze spotkań utkwiły tobie w pamięci najbardziej i dlaczego?
Marcin: Ten mecz na pewno utkwi mi w pamięci na bardzo długo. Było to fantastyczne spotkanie w wykonaniu obu drużyn i szczerze mówiąc, ciężko mi wskazać inny mecz z naszego pobytu w V lidze, który dostarczyłby mi tylu emocji.
Jeśli chodzi o sam awans, pamiętam przede wszystkim ogromną dumę z całej drużyny. Musieliśmy dość długo czekać na oficjalne potwierdzenie, że zagramy w wyższej lidze, ale zdecydowanie było warto. Uważam, że na ten awans zasłużyliśmy nawet bardziej niż na poprzedni, kiedy rywalizowaliśmy jeszcze w VI lidze.

5. Przejdźmy na koniec do waszej obecnej sytuacji w tabeli gdzie wasza drużyna znów dzięki przesunięciom w tabeli awansowała do IV ligi. Na chwilę obecną wasz zespół zajmuję czwartą pozycję w tabeli gdzie po siedmiu kolejkach wasza drużyna zanotowała 4 zwycięstwa 2 remisy i 1 porażkę. Marcinie jak oceniasz na tym etapie sezonu te wasze wyniki? Czy od waszego debiutu wasz skład mocno uległ zmianom? I jak oceniasz poziom IV ligi i na którym miejscu przewidujesz że wasza drużyna zakończy ten sezon?
Marcin: Gdyby nie ostatnia porażka, byłbym z naszej postawy w tym sezonie naprawdę bardzo zadowolony. Pierwsze zwycięstwo nad Falconem, cenny remis z Wartą Promil, a także z Kopaczami to wyniki, które zdecydowanie mogą cieszyć. Niestety w ostatnim czasie coraz mocniej odczuwamy braki kadrowe, ale mam nadzieję, że szybko uda nam się uporać z tym problemem.
Co ciekawe, od naszego debiutu do drużyny dołączyło zaledwie trzech nowych zawodników. Trzon zespołu pozostał praktycznie niezmieniony i jest to coś, czego chcemy się trzymać. Zależy nam na tym, żeby rozwijać się jako drużyna, ale jednocześnie zachować atmosferę i relacje, od których wszystko się zaczęło.
Na ten moment ciężko mi jeszcze jednoznacznie ocenić poziom IV ligi. Udało nam się wygrać z zespołami, które w poprzednim sezonie znajdowały się w czołówce tabeli, ale jednocześnie widać, że drużyny występujące na tym poziomie są bardziej doświadczone. Jest coraz mniej miejsca na błędy, a każde potknięcie może zostać szybko wykorzystane przez rywala. Najlepiej pokazała nam to ostatnia porażka, która była naszą pierwszą w obecnych rozgrywkach.
Jeśli chodzi o cele, oczywiście chciałbym zakończyć sezon na miejscu dającym bezpośredni awans. Natomiast prawdziwą wisienką na torcie byłoby mistrzostwo IV ligi. Uważam, że naprawdę nas na to stać, jeśli będziemy prezentować taki poziom, jak w naszym ostatnim meczu w V lidze czy podczas zwycięstwa nad Falconem.
W końcu skoro w VI lidze triumfowały Jeżyce, a w V lidze Falcon, to dlaczego w IV lidze nie mieliby zwyciężyć Gooners?

                                                                                                                                                                        Dziękuję za wywiad

                                                                                                                                                                          Marcin Chmielewski