Pogrom Dynamo Poznań, cenna wygrana Long Island, rozpędzona KP Perła Puszczykowo

2026-10-13
Pogrom Dynamo Poznań, cenna wygrana Long Island, rozpędzona KP Perła Puszczykowo

Pierwszy dzień nowego tygodnia przyniósł nam dość jednostronne potyczki. Był to dość spokojna kolejka. Faworyci nie zawiedli i rozstrzygnęli potyczki na swoją korzyść. Najwięcej emocji przyniosła konfrontacja w VI Lidze Grupa B, gdzie Amici Miei podejmowali Long Island. O końcowym rezultacie zadecydowało jedno trafienie zdobyte przez zespół Island. W pozostałych meczach najniższego poziomu rozgrywek w Grupie B, Dynamo Poznań rozgromiło ekipę KS Siepomaga, a w Grupie A Fc All In po golach braci Woltman okazało się lepsze od RS Rebuy. Dobry czas w I Lidze ma drużyna Niereal, która zdobyła kolejne trzy punkty. Tym razem podopieczni Darka Pawlaka uprali się z zespołem Borówiec Team. Z kolei w II Lidze zaczął wygrywać team FC To The Top. Ukraińska drużyna pokonała Leśne Dziadki. Dzięki wygranej nad FC Hangover, na drugie miejsce w IV Lidze wskoczył zespół KP Perła Puszczykowo.

I Liga
To jest dobry okres drużyny Niereal, która odniosła czwarte zwycięstwo w sezonie jesiennym. Tym razem rywalem podopiecznych Dariusza Pawlaka był beniaminek, Borówiec Team. Potyczka doświadczenia z młodzieńczą fantazją tylko przez pierwsze 25 minut był w miar wyrównany. Niereal miał zdecydowanie większe posiadanie piłki oraz był groźniejszy w poczynaniach ofensywnych. Górował nad swoim rywalem kulturą w rozegraniu oraz płynnością akcji. Co prawda jako pierwsi zagrozili goście, ale w miarę upływu czasu uwidoczniła się przewaga Nierealu. Gospodarze grali z dużym rozmachem i przy tym intensywnie. Wynik otworzył w 8 minucie swoją premierową bramką w barwach Nierealu, Kacper Czerniejewicz. Odpowiedź Borówca była bardzo szybka. Dwie minuty później wyrównał Kacper Wareńczak. Potem Kacper jeszcze nękał defensywę przeciwnika lecz w decydujących momentach brakowało dokładności. Bardziej konkretni w ataku byli za to gracze Niereal, którzy w 16 minucie po składanej akcji całego zespołu odzyskali prowadzenie. Jakby tego było mało w 21 minucie podwyższyli na 3:1 wykorzystując grę w przewadze i błędzie bramkarza gości.
Druga połowa rozpoczęła się od bramki Adriana Klemczaka i Niereal prowadził już 4:1. Borówiec próbował nawiązać walkę lecz gra obrona gospodarzy była niemal perfekcyjna. Przy tym gospodarze długo utrzymywali się przy piłce czym mocno ograniczali poczynania ofensywne rywala. Goście się otwierali i gdyby zawodnicy Nierealu lepiej wykańczali swoje akcje to rezultat byłby zdecydowanie wyższy. A tak skończyło się na wyniku 6:1 bowiem w końcowym fragmencie potyczki dwa trafienia dołożył Tymoteusz Springer. Niereal zasłużenie wygrywa w bardzo dobrym stylu i faktu gry z tylko jedną zmianą. Z kolei Borówiec Team popełnił zbyt wiele własnych błędów by myśleć o dobrym wyniku. Poza tym sam Kacper Wareńczak to za mało n tak zgrany i silny zespół gospodarzy.

Niereal


Strzelcy:

  • Kacper Czerniejewicz 8'
  • Przemysław Pawlak 16'
  • Tymoteusz Springer 21'
  • Adrian Klemczak 27'
  • Tymoteusz Springer 44'
  • Tymoteusz Springer 46'

Kary:

---

6

:

1

Borówiec Team


Strzelcy:

  • 10' Kacper Wareńczak

Kary:

  • 19'Ryszard Barszcz

II Liga
Szukający swojego pierwszego zwycięstwa w tym sezonie zawodnicy Leśnych Dziadków gościli tym razem ekipę Fc To The Top która do tego spotkania podchodziła z passą 4 spotkań bez porażki. Od początku spotkania przewagę optyczną i co najważniejsze bo po sześciu minutach gry również i tą na tablicy wyników osiągnęli zawodnicy gospodarzy którzy po bramce Oleksandra Dukhno zrzucili ze swoich barków ciężar zdobycia pierwszej bramki. W kolejnych minutach spotkanie to nieznacznie się wyrównało choć w dalszym ciągu lepsze wrażenie sprawiali zawodnicy gospodarzy. Udokumentowaniem tego faktu były szybkie dwa trafienia w końcówce pierwszej połowy autorstwa Andrii Kuiarova przez co na przerwę obie ekipy zeszły przy wyniku 3-0.
W pierwszych dziesięciu minutach drugiej połowy zawodnicy obu drużyn urządzili sobie małe strzelanie które w 29 minucie rozpoczął od bomby w samo okienko bramki gości Andrii Pryhoda. Trzy minuty później można było odnieść małe wrażenie że gracze Leśnych Dziadków doznali małego przebudzenia gdyż szybkie dwie bramki dla zielonych uzyskali Piotr Matuszak oraz Krystian Nowicki. Podrażnieni tym faktem gracze gospodarzy od razu zwarli swe szyki co w 35 minucie gry dało im kolejną bramkę której autorem był Yehor Stapanchenko a wynik spotkania brzmiał już 5-2. Od tego momentu gracze Fc To The Top starali się utrzymać kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami a głównymi dowódcami w tej drużynie byli Andrii Pryhoda oraz Yevhenii Shamin. Ostatecznie mecz ten zakończył się zwycięstwem graczy gospodarzy 7-2 gdyż w samej końcówce meczu do bramki gości trafili ponownie Andrii Pryhoda oraz Oleksandr Dukhno.

FC To The Top


Strzelcy:

  • Oleksandr Dukhno 6'
  • Andrii Kuiarov 20'
  • Andrii Kuiarov 21'
  • Andrii Pryhoda 29'
  • Yehor Stapanchenko 35'
  • Andrii Pryhoda 45'
  • Oleksandr Dukhno 47'

Kary:

---

7

:

2

Leśne Dziadki


Strzelcy:

  • 30' Piotr Matuszak
  • 32' Krystian Nowicki

Kary:

---

IV Liga
Po zwycięstwie nad Falconem w piątkowy wieczór, tempa nie zwalnia drużyna KP Perła Puszczykowo. Gospodarze podejmowali FC Hangover i choć nie zagrali jakoś rewelacyjnie to zdołali sięgnąć po trzy punkty. Goście, którzy byli objawieniem w wiosennych rozgrywkach, tym razem w obecnym sezonie grają poniżej oczekiwań. Z kolei KP Perła po dwóch porażkach na starcie, zaczęła dość regularnie punktować. Pierwsza połowa nie przyniosła nam zbyt wiele dogodnych okazji do zdobycia goli. Dużo było walki w środku pola, a większość akcji była szarpana bez elementu zaskoczenia. Prowadzenie dla gospodarzy uzyskał w 6 minucie Adam Kaźmierczak. Wynik 1:0 utrzymywał się dość długo bo do 20 minuty. Wtedy to Antoni Parafiński zdecydował się na strzał z dalszej odległości. Piłka po drodze odbiła się od obrońcy i wpadał obok zaskoczonego golkipera KP Perła. Gdy wydawało się, że na przerwę zejdziemy przy stanie 1:1, w ostatniej akcji pierwszej połowy, Alan Czyż zdobył gola na 2:1.
Przez większą część drugiej odsłony trwała zacięta walka. FC Hangover w tym czasie miał dwie okazje do wyrównania, ale ich nie wykorzystał. Z kolei gracze z Puszczykowa byli bardziej aktywniejsi w ataku, ale brakowało im dokładności w decydującym momencie. Niemniej dało się odczuć, że fizycznie gospodarze przewyższają swojego rywala co miało odzwierciedlenie w decydującym fragmencie potyczki. Najpierw na 3:1 swoje pierwsze trafienie w tym meczu zaliczył Mikołaj Alankiewicz. Gospodarze im bliżej było końca tym bardziej się rozkręcali, natomiast ich rywal wyraźnie słabł. W 47 minucie prostopadłe podanie na gola zamienił Dawid Krzyżaniak, a 60 sekund później dublet skompletował Mikołaj Alankiewicz i mecz kończy się wynikiem 5:1. Dobra forma ekipy KP Perła Puszczykowo procentuje przez co drużyna w szybkim czasie przesunęła się w ligowej tabeli i już plasuje się na drugim miejscu. Goście za to bez swoich czołowych graczy walczą ambitnie, lecz na dużo to nie wystarcza bowiem FC Hangover do tej pory odniósł zaledwie dwa zwycięstwa.

KP Perła Puszczykowo


Strzelcy:

  • Adam Kaźmierczak 6'
  • Alan Czyż 25'
  • Mikołaj Alankiewicz 38'
  • Dawid Krzyżaniak 47'
  • Mikołaj Alankiewicz 48'

Kary:

---

5

:

1

FC Hangover


Strzelcy:

  • 20' Antoni Paraziński

Kary:

---

VI Liga Grupa A
Ostatni zespół VI ligi grupy A czyli ekipa RS Rebuy mierzyła się tym razem z zespołem Fc All In który plasuję się w czołówce ekip tej ligi i tym samym aspiruję on do walki o miejsce gwarantujące awans do V ligi. Już w 5 minucie gry swoje konto bramkowe otworzył w tym spotkaniu Jakub Woltman dzięki czemu gospodarze dość szybko uzyskali jednobramkowe prowadzenie. Ich przewaga w tym spotkaniu nie podlegała żadnej dyskusji czego najlepszym dowodem były ich kolejne bramki. A za ich zdobywanie w zespole gospodarzy pod nie obecność Marcina Jujy odpowiedzialni byli Jakub oraz Maks Woltmanowie przez co w 18 minucie gry gospodarze prowadzili już 3-0. W ostatniej minucie pierwszej części meczu zawodnicy gości przeprowadzili wreszcie nie liczną udaną akcję bokiem boiska której efektem było praktycznie wyłożenie do pustej bramki futbolówki z wepchnięciem której nie miał żadnych problemów Marcin Polak dzięki temu wynikiem 3-1 zakończyła się nam ta pierwsza część tego spotkania.
Spotkanie to miało mocne uderzenie już od pierwszych minut drugiej części meczu gdyż w 28 minucie ekipa gości zaskoczyła swojego rywala szybkim kontratakiem i jeszcze szybszą decyzją Dawida Wesołka który praktycznie z połowy boiska zaskoczył precyzyjnym strzałem bramkarza drużyny rywala zmniejszając tym samym wynik meczu na 3-2. Różnica tylko jednej bramki przewagi była dla graczy gospodarzy nie do przyjęcia dlatego 60 sekund później swojego trzeciego gola zaliczył w tym spotkaniu Jakub Woltman i dzięki temu mieliśmy już wynik 4-2. Mimo iż do zakończenia tego pojedynku było jeszcze mnóstwo minut to jak się okazało żadnemu z graczy obu ekip nie udało się już więcej pokusić o bramkową zdobycz. Tak więc gracze RS Rebuy przegrywają 4-2 i tym samym wciąż pozostają bez punktu a ekipa Fc All In poprawia nieznacznie swoją pozycję w górnej części tabeli.

Fc All In


Strzelcy:

  • Jakub Woltman 5'
  • Maks Woltman 17'
  • Jakub Woltman 18'
  • Jakub Woltman 29'

Kary:

---

4

:

2

RS Rebuy


Strzelcy:

  • 24' Marcin Polak
  • 28' Dawid Wesołek

Kary:

---

VI Liga Grupa B
Potyczka Amici Miei z Long Island od początku dostarczało emocji. Obie drużyny starały się znaleźć drogę do bramki rywala, tworząc sobie dogodne okazje. Nie brakowało walki, zaangażowania i prób przechylenia szali zwycięstwa na swoją stronę. Po 25 minutach rywalizacji na tablicy wyników wciąż widniał bezbramkowy remis. Obie drużyny miały swoje okazje, ale żadnej nie udało się jeszcze znaleźć sposobu na pokonanie bramkarza rywali.
Po zmianie stron tempo spotkania nie spadało, a obie ekipy nadal szukały swoich szans. Przełom nastąpił w 35. minucie! W polu karnym Amici Miei zrobiło się spore zamieszanie, a najlepiej odnalazł się w nim Filip Poznański. Zawodnik Long Island wykazał się sprytem i refleksem, dopadł do piłki i z bliskiej odległości wepchnął ją do bramki rywali, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie 1:0! Włoski team próbował odrobić straty lecz szwankowało wykończenie. Tym samym Long Island potwierdza, że w obecnym sezonie prezentuje się z dobrej strony. Po stracie punktów w poprzednim tygodniu, kiedy drużyna zremisowała swoje spotkanie, tym razem mogła zrobić kolejny krok w kierunku zwycięstwa. Skromna wygrana gości, którzy dzięki zdobytym trzem punktom wskoczyli na fotel lidera.

Amici Miei


Strzelcy:

-

Kary:

---

0

:

1

Long Island


Strzelcy:

  • 35' Filip Poznański

Kary:

---



W drugim meczu Grupy B, Dynamo Poznań urządziło sobie prawdziwy festiwal strzelecki w starciu z KS Siepomaga! Od pierwszych minut spotkania zespół gości narzucił swoje warunki gry i regularnie stwarzał zagrożenie pod bramką rywali. Wynik już w 4. minucie otworzył Volodymyr Yefremov, a chwilę później, w 5. minucie, na listę strzelców wpisał się Mykhailo Styslavskyi. Dynamo nie zamierzało zwalniać tempa. W 15., 19. i 20. minucie kolejne trafienia dołożył Yefremov, kompletując hat-tricka, a następnie powiększając swój dorobek. Tuż przed przerwą, w 25. trafił Serhii Pankratov. Koniec pierwszej połowy! Dynamo Poznań prowadziło 6:0, prezentując ogromną przewagę i imponującą skuteczność pod bramką przeciwnika.
W drugiej części Dynamo Poznań kontynuowało strzelecki koncert. W 26 minucie ponownie Pankratov trafia, w 30. minucie swojego kolejnego gola zdobył Yefremov, a minutę później do siatki trafił Oleksandr Kozlov. W 33. i 38. minucie dwukrotnie na listę strzelców wpisał się Vladyslav Sloboda, a pomiędzy jego trafieniami, w 34. minucie, ponownie skuteczny był Yefremov. Pankratov dołożył swoje trzecie trafienie w 40. minucie, Yefremov zdobył kolejną bramkę w 42. minucie, a wynik spotkania w 48. minucie ustalił Oleksandr Demchenko. Koniec meczu! Dynamo Poznań rozbija KS Siepomaga aż 15:0! To pokaz ogromnej siły ofensywnej i skuteczności całego zespołu. Na szczególne wyróżnienie zasługuje Volodymyr Yefremov, autor aż siedmiu bramek. Świetnie zaprezentował się również Serhii Pankratov, który trzykrotnie pokonał bramkarza rywali Wielkie brawa dla całej drużyny za znakomity występ i ofensywny pokaz siły!

KS Siepomaga


Strzelcy:

-

Kary:

---

0

:

15

Dynamo Poznań


Strzelcy:

  • 5' Mykhailo Styslavskyi
  • 6' Volodymyr Yefremov
  • 15' Volodymyr Yefremov
  • 19' Volodymyr Yefremov
  • 20' Volodymyr Yefremov
  • 25' Serhii Pankratov
  • 26' Serhii Pankratov
  • 30' Volodymyr Yefremov
  • 31' Oleksandr Kozlov
  • 33' Vladyslav Sloboda
  • 34' Volodymyr Yefremov
  • 38' Vladyslav Sloboda
  • 40' Serhii Pankratov
  • 42' Volodymyr Yefremov
  • 48' Oleksandr Demchenko

Kary:

---

                                                                                                                                                                                    Pozdrawiam

                                                                                                                                                                                 Maciej Kaniasty