
Drużyna Yanosik Team to zakładowy zespół, który w lidze siódemek futbolsport.pl gra już od kilku lat. Jeżeli chodzi o osiągnięcia to ekipa raczej ich nie ma, a mimo to co sezon gra i świetnie się bawi pokazując, że nie tylko wynik jest ważny. O ciekawostki związane z zespołem i historię powstania zapytaliśmy kapitana i głównego założyciela drużyny, Pawła Bahyrycza.
Witaj Pawle. Na wstępie bardzo ci dziękuję, że zgodziłeś się na naszą wspólną rozmowę zwłaszcza w sytuacji kiedy waszej drużynie nie wiedzie się ostatnio najlepiej gdyż ponieśliście dwie wysokie porażki. Dlatego tym bardziej duży szacunek dla ciebie za to że nie chowasz głowy w piasek i z odwagą stajesz do wywiadu. Zanim jednak przejdę do pytań związanych z waszą drużyną pozwól wpierw że zapytam ciebie o kwestię związane z profesjonalną piłką nożną. W ostatnich dniach nasz selekcjoner Jan Urban ogłosił naszą kadrę na spotkania w Lidze Narodów gdzie w jego ramach biało-czerwoni dwukrotnie zagrają z Bośnią i Hercegowiną (25 września, Warszawa; 5 października, Zenica), a także ze Szwecją (28 września, Solna) oraz Rumunią (2 października, Warszawa). Pawle jak oceniasz listę zawodników powołanych do naszej kadry gdzie wśród nich są debiutanci oraz są również i powroty? Na widok którego powracającego do kadry gracza cieszysz się najbardziej? Jakie szanse dajesz naszym zawodnikom w tych pojedynkach?
Paweł: Szczerze mówiąc, od dłuższego czasu nie śledzę na bieżąco tego, co dzieje się w profesjonalnej piłce - wracam do niej przy okazji fazy pucharowej czy meczów, które naprawdę o czymś decydują.
Znacznie więcej czasu i serca poświęcam rozgrywkom amatorskim, więc trudno mi się szczegółowo wypowiadać na temat samej listy powołanych czy wskazywać, na którego powracającego zawodnika czekam najbardziej. Trzymam oczywiście kciuki za reprezentację i liczę, że poradzimy sobie dobrze w tych meczach, choć jeśli mam być szczery, ogólnie oceniam kondycję naszej piłki jako dość słabą.
2. Pawle w tym pytaniu chciałbym cię zapytać o kulisy powstania waszej drużyny. Czyli o to skąd i w którym roku się wziął w ogóle pomysł by założyć drużynę amatorską? Co kryję w sobie nazwa waszej drużyny która brzmi Yanosik Team? Czy przypadkiem ma to coś wspólnego z waszym zamiłowaniem do góralskich tradycji i góralskich zwyczajów?
Paweł: Jesteśmy drużyną „zakładową”, więc nazwa Yanosik Team wzięła się po prostu od marki, dla której wszyscy na co dzień pracujemy. W firmie organizujemy różne sportowe rywalizacje grupowe, między innymi bieganie czy jazdę na rowerze. Mnie zawsze najbliżej było do piłki nożnej, więc pewnego dnia zebrałem chętnych z pracy i tak powstała nasza drużyna. Nazwa nie ma więc nic wspólnego z sympatią do góralskich tradycji - to po prostu odwołanie do brandu, spod którego się wywodzimy.
3. Przeglądając nasze piłkarskie archiwa odniosłem wrażenie, że wasz zespół w rozgrywkach ligi futbolsport.pl uczestniczy praktycznie od zawsze co już powoduje, że należą się wam olbrzymie brawa. Pawle, co was skłoniło do tego żeby wziąć udział w naszych rozgrywkach? Jak dziś wspominasz wasz debiutancki sezon i co utkwiło tobie z niego w pamięci najbardziej? Jak na przestrzeni tych lat zmienił się kadrowo wasz zespół?
Paweł: Z Maciejem (organizatorem) poznałem się jeszcze przy wcześniejszym projekcie, gdzie grałem w barwach zespołu Roche - jeśli dobrze pamiętam, występowaliśmy wtedy w 1 lidze i całkiem nieźle nam szło. Ta drużyna miała też bardziej "piłkarski" charakter, bo składała się albo z jeszcze czynnych zawodników, albo z chłopaków, którzy przeszli w młodości jakieś szkolenie w akademiach. Z początkiem ligi.futbolsport.pl Roche już się nie zebrało - szukając alternatywy zmobilizowałem chłopaków w firmie i tak przystąpiliśmy do rozgrywek.
4. Pawle wasza drużyna grając tak długo w naszych rozgrywkach jakoś nigdy specjalnie nie należała do ekip które biły się o czołowe miejsce w tabeli. Mimo to udało mi się znaleźć w historii waszych spotkań jeden najlepszy wasz sezon gdzie wiosną 2024 roku grając w V lidze zajęliście szóste miejsce z dorobkiem 21 punktów. Jak dziś wspominasz ten sezon i czym on różnił się od pozostałych w waszym wykonaniu?
Paweł: Bazujemy przede wszystkim na pracownikach firmy, więc jakość zespołu w danym sezonie mocno zależy od tego, czy akurat trafią się u nas osoby, które grały albo wciąż grają w piłkę. W sezonie 2024 mieliśmy w składzie 2–3 zawodników, którzy na jakimś etapie swojego życia występowali na poziomie 4 ligi, a to jak na warunki amatorskie spore wzmocnienie. To właśnie ono moim zdaniem najbardziej przełożyło się na nasz lepszy wynik - sam też byłem młodszy i kilka deko lżejszy ;)
5. W ostatnim pytaniu chciałbym cię zapytać o waszą obecną sytuację w tabeli gdzie po czterech rozegranych spotkaniach zdobyliście cztery punkty i obecnie się plasujecie na siódmym miejscu w tabeli. Przypomnijmy tylko że rozpoczęliście ten sezon od remisu a następnie od zwycięstwa co można było uznać za sporą niespodziankę. Niestety później zanotowaliście dwie dość wysokie porażki które mocno skorygowały wasze miejsce w tabeli. Pawle w czym upatrujesz przyczyny takiej waszej sytuacji? Jak oceniłbyś waszą postawę w każdym z tych trzech spotkań?
Paweł: W pierwszym meczu tego sezonu na dwie minuty przed końcem prowadziliśmy dwiema bramkami, więc niewiele brakowało, żebyśmy mieli dziś na koncie sześć punktów. Naszym głównym problemem jest brak dyscypliny - zawodnicy zbyt szybko gubią ustawienie na boisku - nie kontrolują też tego co dzieje się za ich plecami, przez co powstają duże wolne przestrzenie, które sprawniejsi rywale bezlitośnie wykorzystują. Musimy też sporo popracować nad kondycją - z ruchem do przodu nie mamy większych problemów, ale z odbudową pozycji po stracie piłki bywa już różnie. Do tego na cały sezon straciliśmy Kubę Jóźwiaka, który był naszym "karabinem" w ataku i ten ubytek mocno odczuwamy.
Dziękuję za wywiad
Marcin Chmielewski