
Sezon Jesień 2026 ruszył, a wraz z nim wracamy do naszych cotygodniowych wywiadów. Aż 11 ekip zgłosił się do rundy jesiennej, wśród których jest 10 debiutantów. Jednym z nich drużyna FC Kapalica. I to właśnie od niej zaczynamy cykl wywiadów, który ukazywać się będzie w każdy piątek. O historię powstania zespołu oraz ciekawostki związane z drużyną zapytaliśmy kapitana, Igora Lipieckiego.
1. Witaj Igorze! Cieszę się bardzo że wyraziłeś chęć i zainteresowanie na udzielenie nam kilku odpowiedzi dotyczących waszej drużyny, która jest świeżym debiutantem w rozgrywkach ligi futbolsport.pl. Jednak zanim przejdziemy do poznawania wszelkich tajemnic związanych z waszą drużyną pozwól, że wpierw zapytam cię o kwestię dotyczącą dużej piłki nożnej. W piątek 28.08 odbyło się losowanie grup Polskich dwóch drużyn w lidze Europy. Z tego co już wiemy ekipa kolejorza trafiła na takie zespoły jak Bayer Leverkusen Benfice Ferencvaros Sunderland Crystal Palace Torrense Royal Union SG i Ofi Kreta. Igorze jak oceniasz to losowanie i jakie szanse dajesz w poszczególnych pojedynkach drużynie z Bułgarskiej? Czy widzisz szanse Lecha na wyjście z tej grupy?
Igor: Uważam, że nie było to najszczęśliwsze losowanie dla Lecha. Szczególnie trudnym przeciwnikiem mogą okazać się dwie drużyny z Premier League, które teoretycznie były w słabszym, trzecim koszyku. Choć wyjście z grupy nie będzie łatwe, nie skreślałbym Kolejorza. Wygrane z Ferencvárosem, Torrense i OFI Kretą, a także urwanie punktów w którymś z meczów z dwoma angielskimi klubami, a także z Unionem, mogą wystarczyć.
2. Igorze, wasz zespół tak jak już wspomniałem wcześniej jest debiutantem w naszych rozgrywkach, dlatego jesteśmy bardzo ciekawi skąd się wziął u was pomysł na założenie własnej drużyny? Kto jest założycielem waszego zespołu? No i na koniec zdradź nam proszę jaką tajemnicę skrywa nazwa waszego zespołu która brzmi dość tajemniczo FC Kapalica?
Igor: Jesteśmy ekipą, która od małego kopie razem piłkę. W tym roku spontanicznie pojawił się pomysł, żeby z sąsiedzkiej drużyny, która powstała, gdy byliśmy jeszcze dzieciakami, stworzyć zespół, który będzie mógł powalczyć o jakieś sukcesy. Wiele lat temu, mniej więcej w 2016 roku, pierwszy raz padła nazwa FC Kapalica. Powstały wtedy nawet pierwsze koszulki zespołu, w które dzisiaj nikt z nas by się już nie wcisnął. Kapalica to malutka miejscowość w gminie Pobiedziska. Oczywiście z czasem w drużynie pojawili się zawodnicy spoza naszej wioski, ale to tutaj zaczęła się historia drużyny.
3. Swoją przygodę w lidze futbolsport.pl rozpoczęliście od zmagań w VI lidze gdzie jest już tam kilka znanych marek. Powiedz mi proszę co was skłoniło do tego żeby dołączyć do naszych rozgrywek? Jakie cele postawiliście sobie do zrealizowania na ten sezon? Co jest dziś waszą silną a co tą słabszą stroną?
Igor: O lidze futbolsport.pl dowiedziałem się od znajomego, który od lat reprezentuje inną drużynę. Trudno było postawić konkretne cele na ten sezon, ponieważ nie wiedzieliśmy do końca, czego się spodziewać. Po pierwszych meczach napawamy się jednak optymizmem i wierzymy, że awans jest jak najbardziej realny. Będziemy walczyć do końca. Jesteśmy młodą drużyną i myślę, że jest to jednocześnie nasza mocna i słaba strona. Czasem mam wrażenie, że gdy wychodzimy na boisko, wyglądamy jak chłopcy do bicia, ale później determinacją i intensywnością gry pokazujemy, na co tak naprawdę nas stać.
4. Rozmawiamy w momencie gdzie wasz zespół jest już po swoim drugim spotkaniu tego sezonu i chyba nie mogliście go lepiej rozpocząć ponieważ dwukrotnie zeszliście z boiska wygrani. Zwycięstwa wynikami 7-0 oraz 11-2 robią na nas wszystkich duże wrażenie. Igorze opowiedz nam proszę jak z twojej perspektywy wyglądały te poszczególne spotkania? Czy te zwycięstwa to oznaka tego że w pojedynkach tych wasi rywale byli tacy słabi czy raczej to że wy byliście tacy dobrzy? Jak to widzisz?
Igor: Z pełnym szacunkiem do rywala, ale szczerze mówiąc, pierwsze spotkanie nie sprawiło nam raczej trudności na żadnej płaszczyźnie. Jedynym problemem była skuteczność, bo wynik mógłby być zdecydowanie wyższy. Drugie spotkanie, mimo że przewaga bramek była większa, nie było już aż tak proste. Rywale stawili opór, ale nadal myślę, że kontrolowaliśmy spotkanie przez cały jego przebieg. Jestem bardzo zadowolony z drużyny i z tego, jak się zaprezentowaliśmy. Wierzę, że utrzymamy tę formę i nastroje do końca sezonu.
5. Igorze po pierwszym tygodniu zmagań w naszej lidze wasza drużyna jest liderem VI ligi grupy A co jest chyba dla was samych bardzo pozytywną informacją. Jednak jeśli pozwolisz to chciałbym poznać twoje zdanie na temat waszej niedalekiej przyszłości i tego gdzie dziś uważasz że wasz zespół może dojść. Dlatego powiedz nam proszę jaki według ciebie poziom rozgrywek będzie prezentował wasz zespół za dwa lata? Czy po obecnym sezonie wasz zawodnik zostanie królem strzelców w waszej lidze (jeśli tak to kto i ile strzeli bramek)? Jaki układ pierwszej trójki drużyn widzisz ty na zakończenie tego sezonu w waszej lidze?
Igor: Dopiero rozpoczęliśmy zmagania, więc nie jesteśmy jeszcze obeznani z poziomem poszczególnych lig. Na ten moment skupiamy się na wygraniu VI ligi, ale wierzymy, że kolejne mistrzowskie sezony też są w naszym zasięgu. Jeśli chodzi o króla strzelców, mamy nadzieję, że nasz kluczowy napastnik, Mateusz Adamczyk, utrzyma formę strzelecką i zdeklasuje rywali. Myślę, że nawet 30 bramek jest w jego zasięgu, ale nie jest to nasz priorytet. Liczy się przede wszystkim wynik całego zespołu. Chcemy dać pograć wszystkim zawodnikom drużyny i pozwolić każdemu cieszyć się piłką. Na tym etapie trudno też wskazać dokładny układ pierwszej trójki, bo dopiero poznajemy poziom naszych rywali. Jedno mogę jednak obiecać, o pierwsze miejsce będziemy walczyć do samego końca.
Dziękuję za wywiad
Marcin Chmielewski