Podsumowanie sezonu Wiosna 2026 - V Liga

2026-07-07
Podsumowanie sezonu Wiosna 2026 - V Liga

Zmagania na poziomie V Ligi zdominowane były przez beniaminków, którzy rozdawali karty. Na 14 ekip występujących, aż pięciu znalazło się w czołowej szóstce. Tytuł przypadł drużynie Falcon F.C., która doznał tylko jednej porażki, a pozostałe 12 spotkań rozstrzygnęła na swoją stronę. Ciekawa walka była o pozostałe miejsca na podium, gdzie o wszystkim zadecydowała ostatnia kolejka. I tak drugie miejsce, gwarantujące awans do IV Ligi zajęła ekipa Warta Promil, a o trzecim miejscu zadecydowała w ostatniej kolejce bezpośrednia potyczka pomiędzy KS Jeżyce a The Gooners. Lepszym zespołem z tej konfrontacji okazał się The Gooners i to im przypadły brązowe medale. Udaną rundę zaliczyła drużyna FC Trutnie MSG, w swoim stylu zagrał Dekpol, a poniżej oczekiwań zaprezentowały się zespoły Digital Bulls, Sami Kostka Team Kumple i Blind Fish. Te ostatnie dwie drużyny żegnają się z V Ligą. Królem strzelców został Noah Tiilikainen z ekipy Falcon F.C., który zdobył aż 48 bramek.

14. Blind Fish - bardzo słaby sezon w wykonaniu Ślepych rybek, który został okraszony spadkiem do VI Ligi. Początek sezonu nie był zły, ale w dalszej części rundy braki kadrowe oraz niestabilny skład były bardzo widoczne. Drużyna przegrywał mecz za meczem i nie zdołała się wydostać z piłkarskiego dołka.

13. Sami Kostka Team Kumple - najbardziej rozczarowujący zespół rundy wiosennej, który nie uniknął degradacji. Doświadczony team z Piły borykał się z problemami organizacyjnymi co w dużej mierze miało wpływ na wyniki. Co prawda zespół piłkarsko nie odbiega, ale zbyt wąska ławka rezerwowych ma szalenie ważne znaczenie, gdy gra się dwa mecze w jednym dniu.

12. Techniczni Fantaści - niskie miejsce tej drużyny spowodowane było faktem niestabilnej formy. Ekipa wygrał na inaugurację, a potem miała serię sześciu porażek z rzędu. Brak nominalnego bramkarza oraz bardzo skurczona kadra miała duży wpływ na poczynania boiskowe. W odpowiednim momencie Techniczni Fantaści się przebudzili i utrzymali status na piątym poziomie.

11. Digital Bulls - rzutem na taśmę ekipa utrzymała się w V Lidze, dzięki zwycięstwu w ostatniej kolejce nad drużyną Dekpol. W pewnym stopniu sezon drużyna może uznać za udany bo nie spadła, ale patrząc na zapowiedzi przed sezonowe, zespół zagrała poniżej oczekiwań. Podopieczni Doriana Witaszka pokazali że mają potencjał i w kilku potyczka mimo porażek pokazali się z bardzo dobrej strony.

10. PKS Huwdu - ekipa z sezonu na sezon robi postęp. Dodatkowo przed rundą wiosenną pozyskali Dawid Kmaka, napastnika drużyny FlexLink. Niestety straciła z powodu kontuzji Adam Frydrychowskiego. Z tą dwójką w składzie i przy wsparciu kibiców, drużyna śmiało mogła walczyć o wyższe cele. Tak się jednak nie stało, a mimo to mecz PKS Huwdu są niezwykle emocjonujące i zacięte. Trzeba przyznać, że charakter to ten zespół ma.

9. McKinsey&Company - spadkowicz z IV Ligi może nie grał olśniewająco, ale zdecydowanie poprawił frekwencję na meczach co od razu odbiło się na rezultatach. Zespół zaliczył kilka wpadek, ale również pokazał, że potrafi walczyć z najlepszymi co potwierdziły zwycięstwa nad PS Flower i The Gooners, które jak wiemy walczyły o podium. Przy stabilnej kadrze, ekipa jest w stanie powalczyć o wyższą pozycję w sezonie jesiennym.

8. ZEW FC - prawdziwą huśtawkę nastrojów przechodzili zawodnicy tej drużyny. Niestabilna forma powodowała, że po dobrych meczach, drużyna przegrywała i tak było przez niemal całą rundę. Zwycięstwo, porażka, remis, zwycięstwo i znowu porażka takim cyklem grał zespół Zew Fc. Zdecydowanie brakowało punktów w meczach z czołówką V Ligi. Zespół był za silny na dół tabeli i za słaby na górę by osiągnąć lepszy wynik.

7. Dekpol - miejsce w połowie stawki V Ligi, jest jak najbardziej adekwatne do możliwości zespołu. Mieszanka doświadczenia z młodością ma wzloty i upadki, jednak Dekpol niezmiennie od kilku sezonów ma swój styl i swoją filozofię gry, którą przez cały czas ulepsza. Odmładzana jest również kadra co pokazuje, że zespół myśli o przyszłości.

6. PS Flower - patrząc na zapowiedzi przed startem sezonu, ekipa zaliczana była do jednych z faworytów do awansu, tym bardziej że jako beniaminek awansowała z drugiego miejsca VI Ligi. Ten cel przez większą część rundy był skrupulatnie realizowany, jednak w pewnym momencie nastąpił mały kryzys (porażki z KS Jeżyce i dotkliwa z McKinsey&Company) spowodowały, że sytuacja się mocno pogmatwała. Niemniej ekipa walczył do końca o pudło. Niestety tym razem się nie udało i zespół ostatecznie zajął odległe szóste miejsce.

5. FC Trutnie MSG - drużyna rundę może zaliczyć do udanych tym bardziej, że początek sezonu tego nie zapowiadał. Falstart na starcie spowodował, że ekipa w pierwszej części sezonu znajdowała się w dolnych rejonach tabeli. Dopiero okazałe zwycięstwo nad Sami Kostka Team Kumple dało ekipę potężnego kopa i zespół w pięciu ostatnich meczach odniósł pięć zwycięstw co znacznie polepszyło ich pozycję w tabeli.

4. KS Jeżyce - kolejny beniaminek, który po wygraniu VI Ligi, tym razem miał chrapkę na zajęcia pierwszego miejsca w V Lidze. Szybko jednak się okazało, że poziom V Ligi jest zdecydowanie wyższy, a przede wszystkim wyrównany i na sukces trzeba się sporo napracować. Ambitna drużyna KS Jeżyce walczyła jednak do końca i batalie o miejsce na podium przegrała dopiero w ostatniej kolejce w meczu przeciwko The Gooners. O ile zespół w ofensywie imponował, to gra obronna tym razem trochę kulała i to był główną przyczyną niektórych porażek.

3. The Gooners - młody beniaminek, który dzięki rotacjom w tabeli zdecydowanie w pełni wykorzystał swoją szansę i zajął trzecie miejsce dzięki zwycięstwu w ostatniej kolejce. Lokata ta jest sporym sukcesem tego głodnego zwycięstw zespołu, który miał nawet realne szanse na promocję do wyższej ligi, lecz zaprzepaścił ją w meczu przeciwko mistrzowi V Ligi. Biorąc jednak pod uwagę potencjał i ambicje tej ekipy śmiem twierdzić, że już na jesień będą się bić o awans do IV Ligi.

2. Warta Promil - kolejny beniaminek, który skorzystał z przesunięć w tabelach (awansował z piątego miejsca w VI lidze) był o krok od zdobycia pierwszego miejsca V dywizji. Młoda drużyna, która imponował zgraniem i dojrzałością piłkarską. Jako jedyna wygrał wszystkie spotkania z czołówką V Ligi i gdyby nie wpadki z drużynami Dekpol i Sami Kostka Team Kumple mogła pokusić się o mistrzostwo swojego poziomu. Skończyło się jednak na drugim miejscu dzięki któremu zespół uzyskał promocję do wyższej ligi.

1. Falcon F.C. - ostatni z beniaminków w pełni zasłużenie zdobył mistrzostwo V Ligi. Dwanaście zwycięstw i jedna porażka, pokazuje że zespół prezentował najrówniejszą formę i nie miał słabych chwil. Batalia o podium była niezwykle wyrównana, a ekipa Falcon F.C. wytrzymała te trudy. Oczywiście na sukces tej drużyny zapracowali wszyscy zawodnicy, ale spośród nich należy zdecydowanie wyróżnić Noah Tiilikainen, który nie dość że zdobył koronę króla strzelców to dużej mierze dzięki jego skuteczności zespół mógł świętować pierwsze miejsce.

                                                                                                                                                                                   Pozdrawiam

                                                                                                                                                                                 Maciej Kaniasty