
Kolejny tydzień sezonu wiosennego przyniósł nam kolejne rozstrzygnięcia. W minionym tygodniu poznaliśmy mistrzów na szczeblu II i V Ligi. Jeżeli chodzi o drugoligowe zmagania to ligę wygrał zespół Rossoneri. Z kolei w V dywizji najlepszą ekipą został team Falcon F.C. Tym samym na dwa tygodnie przed zakończeniem rundy znamy już trzech mistrzów, natomiast pozostało jeszcze kilka niewiadomych. Sytuacje w tabelach są niezwykle interesujące i trudno przewidzieć jaki będzie końcowy scenariusz. Jedno jest pewne emocji nie zabraknie. Wraz z końcem rundy coraz bardziej przyglądamy się zawodnikom i bramkarzom, którzy będą nominowani dla MVP każdej z lig. Jednym z kryterium wyboru jest nasza cotygodniowa zabawa jaką jest wybór czołowej "siódemki". To już czternasta edycja, w której wybieraliśmy wyróżniających się graczy. Oto jak wyglądają nominacje:
"Siódemka" tygodnia:
1. Br. Marcin Bury - futbolsport.pl
2. Dawid Krzyżaniak - KP Perła Puszczykowo
3. Daniel Ziętara - Mobipol Team
4. Michał Jaśkowiak - Rossoneri
5. Błażej Krzywicki - Sami Kostka Team Kumple
6. Sebastian Maślanka - FlexLink
7. Maciej Puk - PLUSdo Metalmex
Siódemka tygodnia
Co prawda panująca aura w piątkowy wieczór nie sprzyjała (mocno padający deszcz) na dobre granie, to wbrew pozorom nasi ligowcy stanęli na wysokości zadania i w pełnym zestawieniu (rozegrano wszystkie spotkania) mimo panujących warunków stworzyli kilka ciekawych i emocjonujących widowisk. Niektóre z nich miały duże znaczenie dla układu tabeli tak jak potyczka na poziomie II Ligi, gdzie naprzeciw siebie stanęły drużyny KS Volya i FC Fortuna. Ekipa KS Volya nadal się liczy w grze o awans i w piątek przy dobrym wyniku mogła wskoczyć na II miejsce. Tak się jednak nie stało bowiem ich rywal FC Fortuna zagrała dobre zawody i pokonała swojego przeciwnika. Tym samym ten rezultat rozstrzygnął nam kwestię mistrzostwa w II Lidze. Oficjalnie pierwsze miejsce przypadło drużynie Rossoneri. W IV Lidze bez żadnych problemów trzy punkty zdobyła drużyna Sucharów Suchy Las Oldboys. Doświadczeni zawodnicy wysoko ograli Kopaczy, a dzięki wygranej nadal się liczą w grze o podium. Co ciekawe w tej lidze sytuacja jest na tyle ciekawa, że nawet siódmy w tabeli zespół Są gorsi może zająć pozycję na "pudle". Po dwa mecze rozegraliśmy w V i VI lidze. W V dywizji swojego dorobku punktowego nie poprawiły drużyny Digital Bulls i Techniczni Fantaści, którzy bronią się przed spadkiem. Bullsi ulegli ekipie McKinsey&Company, natomiast Techniczni Fantaści nie dali rady drużynie FC Trutnie MSG. Jeżeli chodzi o najniższy poziom ligi futbolsport.pl, Kultywator Brzozogaj skromnie pokonał FC Czarnych Kulturalnych, a KS Volya 2 sprawia małą niespodziankę bo tak można uznać remis z zespołem FC All In. Goście, którzy są w grze o promocję do V Ligi tym podziałem punktów mocno zagmatwali sobie kwestię awansu.
II Liga
Trwa zażarta walka o drugie miejsce na poziomie II Ligi, gwarantujące awans do I Ligi. Jedną z drużyn walczących o ten cel jest ekipa KS Volya, której rywalem w swoim kolejnym meczu był zespół FC Fortuna. Derbowa potyczka miał swoje emocje i zakończyła się zasłużoną wygraną gości, którzy z przebiegu całego spotkania byli drużyną lepszą. Mimo trudnych warunków atmosferycznych oba zespoły dość płynnie wyprowadzały piłkę od tyłu. Optyczna przewaga była po stronie Fortuny, która miała więcej z gry i stworzyła sobie więcej okazji do zdobycia bramek. W pierwszych 25 minutach wykorzystała jedną w 23 minucie. Gospodarze, którzy w przypadku wygranej wskakiwali na drugie miejsce, do przerwy nie stworzyli sobie żadnej dogodnej sytuacji bramkowej. Raczej większość zagranych piłek była na tzw. aferę.
W drugiej odsłonie nadal stroną przeważającą byli zespół FC Fortuna, który zdecydowanie lepiej się czuł na podmokłej nawierzchni. Częściej przebywał pod bramką rywala i był aktywniejszy w ofensywie. Efektem gol z zdobyty w 36 minucie przez Yevhenii Polishchuka. Od tego momentu przebudzili się gospodarze, którzy nie mając nic do stracenia ruszyli do odrabiania strat. Robili to jednak zbyt chaotycznie bez elementu zaskoczenia. Defensywa gości skutecznie odpierała ataki i robiła to na tyle skutecznie, że KS Volya nie stworzyła sobie żadnej czystej okazji strzeleckiej. W końcówce gospodarzy dobił Maks Tabakar i potyczka zakończyła się zasłużonym zwycięstwem drużyny FC Fortuna. Ta porażka nie przekreśla szans zespołu KS Volya na awans, tylko jeszcze bardziej skomplikowała sytuację w tabeli. Rezultat końcowy tej potyczki spowodował, że mistrzem II Ligi został zespół Rossoneri.
Strzelcy: Kary: Strzelcy: Kary:KS Volya
0
:
3
FC Fortuna
IV Liga
W strugach deszczu został rozegrany ten pojedynek w którym to naprzeciw siebie stanęli pewni już utrzymania w IV lidze gracze Kopaczy oraz po przeciwległej stronie boiska mający wciąż szanse na awans do III ligi zespół Suchary Suchy Las Oldboys. Pierwsza połowa tego spotkania była dość wyrównana gdyż obydwie drużyny koncentrowały się raczej na dostosowaniu swojej piłkarskiej dyspozycji do panujących warunków pogodowych jakie towarzyszyły im w trakcie tego pojedynku. Z tego też powodu oko kibica musiała radować tylko jedna strzelona bramka w 17 minucie dla ekipy gości której autorem był Przemysław Hałaczkiewicz.
Po zmianie stron odpowiednie swoje parametry skorygowali gracze gości i już trzy minuty po wznowieniu gry przyszły tego oczekiwane korzyści. Festiwal strzelecki w drugiej odsłonie tego spotkania rozpoczął w 28 minucie Maciej Iłowiecki i od tego momentu to głównie ten zawodnik oraz Przemysław Hałaczkiewicz oraz Maciej Wydmuch byli odpowiedzialni za zdobywane bramki. Drużyna Kopaczy mimo iż z zerowym kontem zakończyła to spotkanie to może po tym pojedynku mówić o pewnej niesprawiedliwości gdyż w trakcie tego meczu praktycznie siedem stu procentowych sytuacji oraz słupek i poprzeczka stanęły na drodze tej drużyny by nie zakończyć tego pojedynku z zerowym kontem bramkowym.
Strzelcy: Kary: Strzelcy: Kary:Kopacze
0
:
8
Suchary Suchy Las Oldboys
V Liga
Drużyna Technicznych Fantastów rozpoczęła to spotkanie bez żadnego gracza na ławce rezerwowych. Następnie w trakcie gry po kilku minutach z powodu kontuzji boisko opuścił jeden z zawodników gospodarzy. Fakt ten miał dość istotne znaczenie dla przebiegu wydarzeń w tym spotkaniu, ponieważ międzyczasie ekipa gości zdołała wypracować sobie trzy bramkową przewagę, która dla dalszych losów tego spotkania okazała się być dość istotnym bezpiecznikiem. Tak więc po bramkach Bartosza Plicha Mikołaja Kaczmarka oraz Wojciecha Rogozińskiego ekipa FC Trutni MSG zeszła na przerwę prowadząc 0-3.
W drugiej części gospodarze uzupełnili swoją kadrową lukę lecz utrata sił gospodarzy z okresu gry jednego zawodnika mniej była już na tyle spora że zawodnicy gości z upływem kolejnych minut konsekwentnie dokładali kolejne swoje trafienia, które w końcowym efekcie pozwoliły ekipie gości zwyciężyć 1-6. Z dziennikarskiego obowiązku tylko wspomnę że dla drużyny zwycięskiej bramki w drugiej połowie zdobyli ponownie Bartosz Plich i Wojciech Rogoziński oraz raz Mikołaj Skwierczyński. Natomiast honorowe trafienie dla ekipy gospodarzy w 43 minucie uzyskał Wojciech Remblewski. FC Trutnie MSG dzięki wygranej plasują się dokładnie w środkowej części tabeli, natomiast Techniczni Fantaści nadal muszą walczyć o ligowy byt.
Strzelcy: Kary: Strzelcy: Kary:Techniczni Fantaści
1
:
6
FC Trutnie MSG
Dość ciekawe widowisko na poziomie V Ligi stworzyły drużyny McKinsey&Company i Digital Bulls. Goście walczą o utrzymanie, natomiast McKinsey plasuje się w środku tabeli. Lepiej w spotkanie weszli gospodarze, którzy już w 3 minucie objęli prowadzenie po golu Koray Gunduz. W kolejnych minutach optyczna przewaga byłą po stronie drużyny Digital, a najbliżej wyrównania był Dorian Witaszek. Piłka po jego strzale dwukrotnie odbiła się od słupków, ale nie wpadał do siatki. Z kolei McKinsey nieźle sobie radzi w ataku pozycyjnym i również miał okazję do podwyższenia rezultatu. Ta sztuka udał im się w 22 minucie kiedy to na listę strzelców wpisał się Luca Casadio. Do przerwy 2:0.
Drugie 25 minut rozpoczęło się od ataków zespołu Digital Bulls, którzy szukali bramki kontaktowej. Okazje ku temu był, a najbliżej celu był Marcin Karwowski, który najpierw trafił w słupek, a potem po silnym strzale z rzutu wolnego obił poprzeczkę przeciwnika. Goście napierali lecz piłka jak zaczarowana nie chciała wpaść do bramki McKinsey w czym duża zasługa bramkarza gospodarzy, który bronił praktycznie wszystko. Minuty mijały, a niemoc strzelecka towarzyszyła naszym drużyną. Dopiero w samej końcówce nastąpiło przełamanie. Najpierw na 3:0 w 47 minucie podwyższył Bruni Di Giacomo, a rezultat końcowy ustalił w ostatniej minucie Mikołaj Simon. Digital Bulls przegrywa 3:1 i jego sytuacja w tabeli nadal pozostaje niepewna.
Strzelcy: Kary: Strzelcy: Kary:McKinsey&Company
3
:
1
Digital Bulls
VI Liga
W spotkaniu pomiędzy Kultywatorem Brzozogaj a FC Czarni Kulturalni nie brakowało walki i zaangażowania, choć piłkarzom przyszło rywalizować w wyjątkowo trudnych warunkach. Ulewny deszcz sprawiał, że murawa była śliska, a gra obfitowała w przypadkowe zagrania i liczne niedokładności. Obie drużyny miały problemy z płynnym konstruowaniem akcji, przez co o losach meczu zadecydował jeden z nielicznych naprawdę groźnych ataków. Jedyna bramka padła w pierwszej połowie. W 19. minucie Bernard Orłowski wykorzystał jedną z nielicznych dogodnych sytuacji, zachowując zimną krew i zapewniając Kultywatorowi Brzozogaj prowadzenie.
Druga połowa miała bardzo podobny przebieg do pierwszej – nadal padał ulewny deszcz, a trudne warunki nie sprzyjały składnym akcjom. Nie brakowało walki i zaangażowania, jednak obie drużyny częściej musiały radzić sobie z kaprysami pogody niż z tworzeniem klarownych okazji bramkowych. Ostatecznie gospodarze utrzymali skromne prowadzenie do końcowego gwizdka, a o zwycięstwie przesądziła skuteczność w jednej z nielicznych dogodnych sytuacji.
Strzelcy: Kary: Strzelcy: Kary:Kultywator Brzozogaj
1
:
0
FC Czarni Kulturalni
Potyczka KS Volya 2 z FC All In miało duże znaczenie dla układu tabeli, ponieważ zespół FC All In wciąż pozostaje w grze o awans i każdy zdobyty punkt może okazać się bezcenny. Stawka meczu była wysoka, co było widać od pierwszego gwizdka. Lepiej rozpoczęli gospodarze, którzy w 10. minucie objęli prowadzenie po trafieniu Volodymyra Yefremova. FC All In szybko odpowiedziało. W 13. minucie do rzutu wolnego podszedł Maks Woltman i potężnym uderzeniem nie dał szans bramkarzowi, doprowadzając do wyrównania. Do przerwy utrzymywał się remis, który dobrze odzwierciedla przebieg wyrównanego spotkania.
W drugiej części emocji nie brakowało. W 27. minucie Marcin Juja wykorzystał swoją okazję i wyprowadził FC All In na prowadzenie, przybliżając zespół do niezwykle cennych trzech punktów. KS Volya 2 nie zamierzał jednak odpuszczać i w 32. minucie Oleksandr Kozlov skutecznie zakończył akcję gospodarzy, ustalając wynik meczu. W końcówce obie drużyny szukały zwycięskiego gola, ale mimo wielu pojedynków i walki w środku pola rezultat nie uległ już zmianie. Podział punktów sprawił, że emocje w walce o awans pozostają wciąż żywe. Goście tym podziałem punktów mocno utrudnili sobie sytuację w grze o podium i promocję do wyższej ligi.
Strzelcy: Kary: Strzelcy: Kary:KS Volya 2
2
:
2
Fc All In
Pozdrawiam
Maciej Kaniasty