
Zmagania w sezonie wiosennym wchodzą w decydującą fazę. Rozpoczęliśmy miesiąc czerwiec, który rozwiąże nam wszystkie zagadki związane z rundą. Miniony tydzień przyniósł nam pierwsze rozstrzygnięcia. Najlepszym zespołem IV Ligi została ukraińska drużyna Wolves Team. Z kolei w piątek po porażce z drużyną Kremiki, drugoligowe szeregi opuszcza turecka ekipa Anatolia FC. Wraz z końcem sezonu zawęża się grono zawodników i bramkarzy, którzy walczą o miano MVP. Rywalizacja jest niezwykle interesująca, a o tym kto wygra wyścig o miano najlepszego bramkarza i zawodnika każdej z ligi zadecydują niuanse. Jednym z nich są nominacje do "siódemki" tygodnia, która ukazuje się co tydzień w poniedziałek. Oto jak wygląda wybór graczy do trzynastej już tury wyróżniającej się "siódemki".
"Siódemka" tygodnia:
1. Br. Szymon Fornalik - Mobipol Team
2. Adam Wyszomierski - Canvas Logistics
3. Daniil Butenko - FC Bavaria Prime
4. Krystian Nowicki - Leśne Dziadki
5. Oleksii Shatalynskyi - SPOrT United SV
6. Olivier Okarmus - How Many Times
7. Tymoteusz Springer - Niereal
Dość jednostronny piątek zafundowały nam drużyny grające w ten dzień. Odbyło się pięć potyczek z których trzy zakończył się wysokim wynikami. Runda wiosenna wchodzi w fazę decydujących rozstrzygnięć. Tak już będzie do 3 lipca, gdzie każdy kolejny dzień przynosić nam będzie rozwiązania zarówno na górze jak i na dole tabeli. Po minionym piątku poznaliśmy pierwszego spadkowicza w II Lidzie. Został nim turecki zespół Anatolia FC. Gospodarze przegrali z ekipą Kremiki i stracili szansę na utrzymanie. W pozostałych potyczkach tak jak wspominałem spotkania odbyły się do jednej bramki. Ukraiński Legion rozbił zespół O Jezus Maria i na dwie kolejki przed końcem sezonu wskoczył na fotel lidera III Ligi. Dwa istotne mecze odbył się w piątej lidze, gdzie zagrały trzy drużyny z czołówki. W najciekawszym PS Flower nie sprostał liderowi, drużynie Falcon F.C i przegrał wyraźnie 3:8. Goście są już o krok od mistrzostwa, natomiast ekipa PS Flower mocno oddaliła swoje szanse na awans. W drugiej potyczce Warta Promil bez problemów pokonała zespół Blind Fish i dzięki zdobytym trzem punktom wskoczyła na drugie miejsce premiowane promocją do IV Ligi. Z walki o awans do V Ligi nie rezygnuje białorusko-ukraińska drużyna SPOrT Fit. Rywalem gości w swoim kolejnym meczu był zespół All for one. Konfrontacja miała wyrównany przebieg jednak bardziej skuteczni w ofensywie byli gracze SPOrT Fit i to oni mogli się cieszyć z szóstego zwycięstwa w sezonie wiosennym.
II Liga
To był mecz o być albo nie być na poziomie II ligi dla drużyny Anatolia FC, która podejmowała ekipę Kremiki. Goście również nie są jeszcze pewni ligowego bytu, dlatego potyczka miała szalenie ważne znaczenie dla układu tabeli. Od pierwszej minuty widać było, że stawka spotkania mocno paraliżuje poczynania obu ekip. Zespoły grały bardzo uważnie w obronie i wyraźnie wyczekiwali na odpowiedni moment, by zagrozić rywalowi. W pierwszej fazie groźniejsi w ofensywie byli gospodarze, którzy stworzyli sobie trzy dogodne okazje do objęcia prowadzenia. Z kolei goście długo wchodzili w mecz, a w pierwszym kwadransie razili niedokładnością. Wystarczyła jednak chwila przyspieszenia i Mateusz Lechowicz w 16 minucie wpisał się na listę strzelców. Kremiki poczuły krew i jeszcze przed przerwą stworzyli sobie dwie super okazje, jednak za każdym razem na posterunku był świetnie dysponowany w tym dniu bramkarz Anatolia FC. Niewykorzystane szanse Kremików zemściły się 25 minucie, kiedy to po rzucie różnym, zawahanie obrońców wykorzystał Emre Kara. Do przerwy 1:1.
Druga połowa rozpoczęła się od groźnego strzału Mateusza Lechowicz po którym golkiper popisał się interwencją spotkania. Jak się potem okazało nie była to jedyna doskonała obrona bramkarza gospodarzy, który jeszcze kilkakrotnie uchronił Anatolie od utraty bramki. Szczytem jego możliwości był obroniony rzut karny w 35 minucie. Po przerwie ostatni zespół II Ligi nie miał już tylu dogodnych okazji strzelecki. Rzadko zagrażał bramce przeciwnika, a to głównie dzięki dobrej grze obronnej Kremików, którzy w zarodku rozbijali ofensywne poczynania rywala. Kluczowym momentem potyczki byal 46 minuta, kiedy to goście zadali decydujący cios. Po składnej akcji całego zespołu, Krystian Burchart zdobył gola na wagę trzech punktów. Anatolia FC próbował jeszcze w końcówce wyrównać, lecz obrona Kremików nie dała się zaskoczyć i dowiozła wygraną do końcowego gwizdka sędziego. Dzięki zwycięstwu Kremiki oddali się od strefy spadkowej, natomiast Anatolia FC żegna się z drugoligowym poziomem.
Strzelcy: Kary: Strzelcy: Kary:Anatolia FC
1
:
2
Kremiki
III Liga
Drużyna Legionu urządziła sobie w spotkaniu z czerwoną latarnią tabeli III ligi prawdziwy trening strzelecki dzięki czemu ich wysoka pozycja w tabeli oraz piłkarskie morale zostało odpowiednio umocnione na końcowy fragment tego sezonu. Na dwie kolejki przed końcem rozgrywek ekipa gospodarzy wylądowała na czele tabeli III ligi co jest mocnym sygnałem na to w którym kierunku zmierza obecnie ten zespół. Oczywiście patrząc na to jak spora grupa drużyn ma jeszcze szanse na awans i tytuł mistrzowski wydaje się, że to wysokie zwycięstwo może ostatecznie być tylko miłym akcentem końcówki tych rozgrywek. Natomiast pochylając się przez chwilę nad zespołem O Jezus Maria to ciężko doszukać się tu jakiś pozytywów gdyż drużyna ta zanotowała już trzecią dwucyfrową porażkę w tym sezonie która w ich obecnej sytuacji w tabeli nie wróży nic dobrego i obawiam się że drużyna ta już chyba pogodziła się ze swoim losem jakim jest spadek do IV ligi.
Strzelcy: Kary: Strzelcy: Kary:Legion
14
:
0
O Jezus Maria
V Liga
Warta Promil nie pozostawiła żadnych złudzeń drużynie Blind Fish i odniosła efektowne zwycięstwo 12:1. Spotkanie od pierwszych minut toczyło się pod dyktando zwycięzców, którzy dominowali zarówno w posiadaniu piłki, jak i pod bramką rywali. Wynik meczu już w 3. minucie otworzył Jan Sajdak, dając swojej drużynie prowadzenie. W 10. minucie przewagę podwyższył Kamil Podgórski, a trzy minuty później na listę strzelców wpisał się Piotr Chabir. W 16. minucie kibice obejrzeli najładniejszą akcję meczu – Stanisław Martenka popisał się kapitalnym uderzeniem lewą nogą, po którym piłka odbiła się od poprzeczki i wpadła do siatki. Zaledwie minutę później drugiego gola w meczu zdobył Chabir i do przerwy Warta Promil prowadziła pewnie 5:0.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. W 30. minucie trafienie zanotował Olivier Nadrau, a w 33. minucie po raz drugi na listę strzelców wpisał się Podgórski. Kolejne gole były już konsekwencją dużej przewagi Warty – w 36. minucie bramkę zdobył Kacper Zaradzki, dwie minuty później swojego drugiego gola dołożył Martenka, a w 41. minucie wynik podwyższył Tymoteusz Drewniak. Honorowe trafienie dla Blind Fish padło w 43. minucie, gdy do siatki trafił Filip Pawicki. Ostatnie minuty należały jednak ponownie do Warty Promil. W 47. minucie hat-tricka skompletował Kamil Podgórski, a minutę później wynik spotkania ustalił Stanisław Martenka, również kompletując trzy trafienia. Wysokie zwycięstwo 12:1 w pełni odzwierciedla przebieg spotkania. Warta Promil przez całe 50 minut była zespołem zdecydowanie lepszym, skuteczniejszym i bardziej kreatywnym, a ozdobą meczu pozostanie piękna bramka Stanisława Martenki zdobyta po strzale lewą nogą od poprzeczki. Dzięki wygranej gospodarze mają wręcz idealną sytuację wyjściową by powalczyć o awans do IV Ligi.
Strzelcy: Kary: Strzelcy: Kary:Warta Promil
12
:
0
Blind Fish
Duży krok w kierunku tytułu mistrzowskiego V ligi wykonali w tym spotkaniu zawodnicy Falcon F.C którzy w starciu który miał być sporym smaczkiem piątkowego wieczoru pokonali dość wysoko i łatwo swojego rywala 3-8. O tym iż spotkanie to rozczarowało głównie ze strony ekipy PS Flower zadecydowały spore braki kadrowe tej drużyny oraz ponowne odnowienie się kontuzji kolana w trakcie meczu doświadczonego gracza tego zespołu którym jest bez wątpienia Bartłomiej Cmok. Niestety braki te w meczu o tak dużą stawkę pozostawiały zbyt duży ślad, który na tle dobrze dysponowanego rywala miał kluczowe znaczenie. Natomiast w zespole gości wszystko funkcjonowało tak jak należy. Mocna kadra i odpowiednie nastawienie spowodowały że każdy z zawodników tej drużyny dołożył swoją cegiełkę do końcowego zwycięstwa, które spowodowało że zespół ten jest już jedną nogą na najwyższym miejscu na podium V ligi.
Strzelcy: Kary: Strzelcy: Kary:PS Flower
3
:
8
Falcon F.C.
VI Liga
Z gry o promocję do wyższej ligi nie rezygnuje ekipa SPOrT Fit. Drużyna odniósł zasłużone zwycięstwo 4:1 nad All for One, prezentując bardzo dojrzały i wyrachowany futbol. Zespół od początku kontrolował przebieg wydarzeń na boisku, nie forsując jednak wysokiego tempa. Goście cierpliwie budowali swoje akcje, oszczędzali siły i konsekwentnie wykorzystywali błędy rywali, mając spotkanie pod pełną kontrolą. Już w 10. minucie wynik otworzył Pavel Diavgo, a zaledwie dwie minuty później ten sam zawodnik ponownie pokonał bramkarza All for One, dając swojej drużynie komfortowe prowadzenie 2:0. Taki rezultat utrzymał się do przerwy, a SPOrT Fit sprawiał wrażenie zespołu, który doskonale wie, kiedy przyspieszyć, a kiedy spokojnie zarządzać meczem.
W drugiej części gospodarze próbowali wrócić do gry, jednak w 26. minucie kolejne trafienie dla SPOrT Fit dołożył Ignati Diavgo. Chwilę później odpowiedź znalazło All for One – w 27. minucie kontaktową bramkę zdobył Adam Gościcki. Mimo to zespół gości nie stracił kontroli nad spotkaniem. Grał spokojnie, utrzymywał się przy piłce i nie pozwalał rywalom na stworzenie większego zagrożenia. Wynik meczu w 40. minucie ustalił Maksym Avramenko, pieczętując pewne zwycięstwo swojej drużyny 4:1. Choć różnica bramek nie była tak okazała jak w innych spotkaniach tej kolejki, wygrana SPOrT Fit ani przez moment nie była zagrożona. Zwycięzcy pokazali dużą piłkarską dojrzałość, kontrolując przebieg meczu bez zbędnego forsowania tempa i umiejętnie gospodarując siłami przez całe 50 minut.
Strzelcy: Kary: Strzelcy: Kary:All for one
1
:
4
SPOrT Fit
Pozdrawiam
Maciej Kaniasty