
Od obecnego sezonu nowym kapitanem zespołu Obserwatora Gospodarczego został Patryk Piński, który zastąpił Filipa Lamańskiego. Z racji tego, że Patryk od początku powstania drużyny jest z nią związany, w dużej mierze zna historię ekipy. I właśnie ten zespół prezentujemy w naszym cyklu wywiadów. Serdecznie zapraszam na obszerny wywiad z Patrykiem Pińskim.
1. Witaj Patryku. W końcu po długim czasie i przy twojej oczywiście akceptacji postanowiłem wziąć waszą drużynę na tapetę dzięki czemu mam nadzieję że uda się nam przybliżyć naszym uczestnikom rozgrywek ligi futbolsport.pl jej historię. Tak więc jeśli pozwolisz to na początku chciałbym cię zapytać o sprawę związaną z dużym futbolem. Jak pewnie wiesz właśnie trwa zgrupowanie naszej kadry narodowej gdzie w tym czasie nasza Reprezentacja rozegra dwa towarzyskie spotkania z Ukrainą oraz z Nigerią. Patryku w związku z tym że ty grasz na pozycji bramkarza chciałbym cię spytać o to na jaką trójkę bramkarzy postawiłbyś ty osobiście gdybyś był na miejscu selekcjonera?(nie musi to być ta trójka bramkarzy która jest na zgrupowaniu)? Jak również chciałbym poznać twoją najlepszą Polską trójkę bramkarzy w naszej całej historii Reprezentacji Polski?
Patryk: Cześć! Bardzo dziękuję za zaproszenie do wywiadu. To świetna inicjatywa i ogromnie się cieszę, że po latach naszych zmagań „Obserwator Gospodarczy” ostatecznie trafia na tapet. Z przyjemnością przybliżę naszą historię, zwłaszcza że od tego sezonu mam zaszczyt pełnić rolę kapitana. Przejdźmy od razu do konkretów!
Jako bramkarz zawsze patrzę na naszą kadrę przez pryzmat obsady między słupkami. Mamy w Polsce niesamowitą tradycję szkolenia golkiperów, więc ból głowy selekcjonera to zazwyczaj ten z kategorii "przyjemnych". Gdybym to ja dzisiaj – na te konkretne mecze towarzyskie z Ukrainą i Nigerią – miał wysłać
powołania, moja trójka wyglądałaby następująco:
Marcin Bułka – za niesamowity spokój, warunki fizyczne i świetny czas we Francji. To chłopak, który dojrzał do bycia numerem jeden.
Łukasz Skorupski – jako ten najbardziej doświadczony, gwarantujący stabilność i świetną atmosferę w szatni, a na linii potrafiący wyciągnąć absolutnie wszystko.
Kamil Grabara – cenię go za ogromną pewność siebie, czasem wręcz bezczelność na przedpolu, no i świetną grę nogami, co w dzisiejszym futbolu jest absolutną podstawą.
Jeśli natomiast chodzi o najlepszą trójkę w historii reprezentacji Polski, to mój prywatny ranking wygląda tak:
Wojciech Szczęsny – za całokształt, długowieczność na najwyższym poziomie i to, jak ewoluował jego styl gry. Mundial w Katarze to był jego absolutny prime.
Artur Boruc – za charakter. To idol z mojego dzieciństwa. Kiedy wchodził do bramki, rywale czuli respekt. Miał niesamowity refleks i "to coś", co porywało tłumy.
Jerzy Dudek – za Stambuł i wielką karierę klubową, ale też za pamiętne interwencje w kadrze. Przetarł szlaki w wielkim europejskim futbolu dla wielu naszych bramkarzy.
2. Patryku, skoro już poznaliśmy twoje selekcjonerskie wybory na bramce to pozwól że przejdziemy teraz do waszej drużyny. Jeśli mogę cię prosić to opowiedz nam o jej początkach. Czyli o tym kto ją założył kiedy i dlaczego? Skąd się w ogóle wziął pomysł na jej założenie? Jak również jestem ciekaw tego co kryję się pod nazwą Obserwator Gospodarczy?
Patryk: Początki naszej drużyny to przełom 2021 i 2022 roku. Założycielem i prawdziwym ojcem chrzestnym zespołu jest Filip Lamański – mój poprzednik z opaską kapitańską, który mimo przeprowadzki nadal jest z nami i zawsze zostawia serducho na boisku.
Skąd pomysł? Z prostej, męskiej potrzeby regularnego grania w piłkę w zaufanym gronie. Chcieliśmy stworzyć paczkę znajomych, która nie tylko kopie w amatorskiej lidze, ale też dobrze czuje się ze sobą po gwizdku.
A nazwa? Obserwator Gospodarczy nie jest przypadkiem. To realny i znany portal ekonomiczno-gospodarczy. Wielu z nas w drużynie to analitycy, ekonomiści, czy po prostu
pasjonaci cyferek i rynków, a sam Filip jest założyciele portalu. Jesteśmy na co dzień analitycznymi umysłami, więc na boisku również staramy się "obserwować" luki w obronie przeciwnika i optymalizować naszą grę... choć z tym bywa różnie!
3. Wasza drużyna przystąpiła do rozgrywek w lidze futbolsport.pl w sezonie wiosna 2022 gdzie swoje pierwsze zmagania rozpoczęliście od poziomu IV ligi. W tamtym czasie ten poziom rozgrywkowy posiadał dwie grupy A i B więc bezpośredni awans do III ligi uzyskały tylko pierwsze miejsca. Wy zajęliście w swojej grupie drugie miejsce więc o awans powalczyliście w meczu barażowym z drużyną Kroplówka.pl. Patryku opowiedz nam proszę jak wyglądało to spotkanie i jak dramatyczny przebieg ono miało?
Patryk: Ten mecz to już nasza drużynowa legenda. Wiosna 2022 była naszym debiutem na poziomie IV ligi. Zajęliśmy drugie miejsce w grupie i o awans musieliśmy zagrać z Kroplówką.pl. Samo spotkanie miało absolutnie dramatyczny przebieg. Byliśmy niesamowicie zmotywowani, ale też mocno spięci stawką. Pamiętam, że przeciwnik postawił nam potwornie trudne warunki fizyczne – to był mecz pełen walki bark w bark i nieustannego biegania. Mieliśmy w tym spotkaniu momenty kryzysowe, musieliśmy gonić wynik. Z perspektywy bramkarza pamiętam niesamowitą adrenalinę, zwłaszcza w końcówce, gdy jedna "wpadka" lub jedna genialna interwencja mogły zadecydować o całym sezonie. Ostatecznie udało się doprowadzić do wyrównania. O awansie do III ligi musiały zadecydować rzuty karne. Pamiętam, że udało mi się obronić strzał w pierwszej serii, ale bramkarz rywali również tego dokonał. Natomiast w piątej serii był remis 3:3, gdzie niestety spudłowaliśmy. Aby pozostać przy grze musiałem pokonać rywala, ale niestety piłka otarła się jedynie o moją nogę i wpadła do siatki...
Po wszystkim czuliśmy, że zrobiliśmy co w naszej mocy i mimo wszystko cieszyliśmy się z dobrze rozegranego spotkania. Ten mecz scementował naszą drużynę na lata.
4. Śledząc dalej wasze zmagania chciałbym żebyśmy zatrzymali się przy sezonie jesień 2023 w którym to wasz zespół na finiszu rozgrywek zajął w IV lidze 4 miejsce. Pozycja ta nie gwarantowała wam bezpośredniego awansu lecz dzięki reorganizacji rozgrywek ostatecznie wasza drużyna na wiosnę 2024 roku zagrała w III lidze. Patryku, jak dziś wspominasz ten wasz czwartoligowy sezon? Czego według ciebie wam zabrakło żeby finalnie zająć miejsce w pierwszej trójce drużyn które miały automatyczny awans? Które ze spotkań tamtego sezonu najbardziej utkwiły ci w pamięci i dlaczego?
Patryk: Zająć 4. miejsce – to najgorsze, co może spotkać sportowca, tuż za podium i tuż za bezpośrednim awansem. Na szczęście dzięki reorganizacji ostatecznie zameldowaliśmy się na wiosnę w III lidze, więc los nam oddał to, na co zapracowaliśmy.
Czego nam wtedy zabrakło? Myślę, że chłodnej głowy w meczach z teoretycznie słabszymi rywalami oraz stabilnej frekwencji. Gubiliśmy punkty w momentach, w których drużyna aspirująca do top 3 po prostu nie ma prawa ich gubić. Zdarzały nam się rotacje w składzie spowodowane obowiązkami zawodowymi i kontuzjami, a przy wąskiej ławce to mściło się w drugich połowach.
Mecz, który najbardziej utkwił mi w pamięci z tamtego sezonu, to ostatnia kolejka i mecz rozegrany z drużyną Volkswagen Group Serwis. Do przerwy przegrywaliśmy 0:2, ale w drugiej połowie się odrodziliśmy i doprowadziliśmy do remisu. Taki stan gwarantował nam zakończenie sezonu na trzecim miejscu w lidze. Jednak w ostatniej minucie rywale przeprowadzili zabójczą kontrę i ostatecznie przegraliśmy. To była klasyczna lekcja pokory, która uświadomiła nam, że w lidze futbolsport.pl mecz trwa do samego końca.
5. W obecnych rozgrywkach wasz zespół na chwilę obecną po rozegraniu ośmiu spotkań ligowych plasuję się na 8 miejscu w tabeli z dorobkiem 4 zwycięstw i 4 porażek. Patryku, jak oceniasz te wasze obecne wyniki? Co jest powodem lub przyczyną tego że mówi się o was iż jesteście nie obliczali ale w dwie strony. Czyli że potraficie wygrać z każdym by później zaliczyć niewytłumaczalną wtopę? Jak bardzo na przestrzeni czasu zmienił się wasz zespół i czy dziś możesz śmiało powiedzieć że ta kadra jest mocniejsza od tej z 2022 roku?
Patryk: Bilans 4 zwycięstw i 4 porażek po ośmiu kolejkach idealnie oddaje to, z czym zmagamy się w tym sezonie. 8 miejsce to nie jest szczyt naszych ambicji, ale jesteśmy świadomi, z czego to wynika.
Dlaczego mówi się o nas "nieobliczalni w dwie strony"? Ponieważ brakuje nam stabilizacji formy w ujęciu tygodniowym. Potrafimy wyjść na boisko z pełną koncentracją i zawalczyć o trzy punkty z faworytami do mistrzostwa. Tydzień później łapiemy dziwny paraliż, popełniamy proste błędy w obronie, nie potrafimy wykończyć "setek" i zaliczamy wtopę z zespołem zamykającym tabelę. Główną przyczyną jest rotacja meczowa – rzadko potrafimy zagrać dwa spotkania z rzędu w identycznym zestawieniu personalnym.
Czy jesteśmy mocniejsi niż w 2022 roku? Zdecydowanie tak. Czysto piłkarsko, fizycznie i taktycznie jesteśmy zupełnie inną drużyną. Skład okrzepł, nabraliśmy doświadczenia. Problem w tym, że poziom całej ligi futbolsport.pl również poszedł w tym czasie potężnie do góry. To, co wystarczało na czołówkę w 2022 roku, dziś jest po prostu ligowym standardem. Wierzę jednak, że jako kapitan zdołam poukładać naszą mentalność w drugiej części sezonu i te szalejące sinusoidy naszych wyników zamienią się w stabilną linię wznoszącą.
Dziękuję za wywiad
Marcin Chmielewski