Wywiad z Wiktorem Ławicki, jednym z założycieli drużyny FC Acustico.

2026-05-29
Wywiad z Wiktorem Ławicki, jednym z założycieli drużyny FC Acustico.

Tradycyjnie w piątek przedstawiamy kolejną drużynę, która występuje w lidze siódemek futbolsport.pl. Tym razem o historie powstania drużyny FC Acustico oraz ciekawostki z nią związane zapytaliśmy jednego z założycieli, Wiktora Ławickiego.

1. Witaj Wiktorze. Bardzo ci dziękuję, że zgodziłeś się na udzielenie kilku odpowiedzi dotyczących stricte tematu tej dużej i tej małej piłki nożnej którą tak uwielbiamy. Jeśli pozwolisz, to na początku chciałbym ci zadać pytanie związane z wydarzeniami z pierwszych stron gazet. W ostatnich dniach gruchnęła w mediach informacja dotycząca, iż Polski Związek Piłki Nożnej zamierza tegoroczny mecz o Superpuchar Polski rozegrać we Wrocławiu, co w tej sytuacji byłoby zerwaniem tradycji, która mówi iż gospodarzem takiego spotkania jest miasto mistrza Polski czyli w tej sytuacji Poznań. Wiktorze jak skomentujesz tę decyzję i co ona według ciebie tak naprawdę oznacza? Skąd według ciebie taka nagła zmiana tradycji?
Wiktor: Cześć, to ja dziękuję za możliwość opowiedzenia trochę o naszej drużynie.
Według oficjalnej informacji, powodem tej zmiany miało być zwiększenie prestiżu tej imprezy przez rozegranie meczu na nowoczesnym stadionie we Wrocławiu. Raczej nie przekonuje mnie ta odpowiedź. Choć od swojego otoczenia nie raz słyszałem, że mecz o Superpuchar Polski nie jest postrzegany, jako jakieś niezwykle emocjonujące wydarzenie, to łamanie jakiejś tradycji i zmienianie zdania z roku na rok jeszcze bardziej psuje klimat wokół niego moim zdaniem. Nie wiem skąd tak naprawdę wziął się pomysł na zmianę miejsca meczu, ale coś mi mówi że ma to coś wspólnego z wypromowaniem samego obiektu.

2. Wiktorze wróćmy już może do waszej drużyny i jej historii. FC Acustico tak brzmi nazwa waszego zespołu. Zdradź nam proszę co kryje się za tą nazwą? Jak wyglądał początek założenia waszej drużyny i kiedy ona powstała? Kto za tym stoi i jakie środowisko ludzi tworzy wasz zespół?
Wiktor: Nazwa naszej drużyny wbrew pozorom nie wiąże się z muzyką. Jest to trochę gra słowna mająca przedstawiać niekonwencjonalność sposobu naszej gry. Została ona wymyślona przed przystąpieniem do rozgrywek w 2025, a wzięła się z tego, że podczas jednej z luźnych gierek, jeden z zawodników dosłownie w taki sposób skomentował moje zagranie. Pomysłodawcą założenia naszej drużyny byłem ja i wraz z Łukaszem Borowiakiem zebraliśmy ze swojego otoczenia znajomych i przyjaciół, którzy pomogli nam utworzyć skład. Nie stoi za nami żadna firma, choć na pierwszy sezon udało się Łukaszowi pozyskać sponsora w postaci firmy Reklamowy Gadżet. Obecnie jesteśmy po prostu grupą chłopaków, którzy spotykają się w tygodniu, aby aktywnie spędzić czas, a przy okazji zaznać trochę rywalizacji.

3. Wasza drużyna debiutowała w naszych rozgrywkach od sezonu wiosna 2025 gdzie początek waszych zmagań miał miejsce w VI lidze. Wiktorze co was skłoniło do tego żeby wystartować w lidze futbolsport.pl? Jak dziś oceniasz wasz debiutancki sezon który przypomnijmy tylko że zakończyliście na 4 miejscu w tabeli i awansem do ligi wyższej? Jakie wydarzenie lub które ze spotkań zapamiętałeś najbardziej z tamtego sezonu i dlaczego?
Wiktor: Przed FC Acustico miałem już możliwość grać w lidzie futbolsport.pl w zespole Apollogic FC. Zaprosił mnie do niej właśnie m.in. wspomniany już wcześniej Łukasz Borowiak, natomiast stwierdziliśmy, że lepiej będziemy się czuć we własnej drużynie. Nasz pierwszy sezon był przede wszystkim testem. Pierwsze spotkania to były tak naprawdę nasze pierwsze wspólne mecze, jako drużyna, więc próbowaliśmy różnych ustawień i różnych składów. To wpłynęło na to, że na początku sezonu zdarzały się gorsze mecze, ale na pewno bardzo ważnym przełamaniem, pod kątem taktycznym i moralnym był mecz z Digital Bulls. Po tym zwycięstwie mieliśmy już obraną taktykę i konsekwentnie szliśmy po kolejne punkty, choć oczywiście zdarzały się jeszcze porażki.

4. Przejdźmy może do sezonu jesień 2025 który rozgrywaliście już na poziomie V ligi. Jak zapewne dobrze pamiętasz sezon ten zakończyliście jako mistrzowie z przewagą dwóch punktów nad kolejnym rywalem. Wiktorze czy po awansie z VI ligi spodziewałeś się takiego sukcesu w waszym wykonaniu? Co według ciebie wpłynęło na wasz sukces? Jak duże zmiany personalne dotknęły wasz zespół? Jaki fragment tamtego sezonu wspominasz dziś najbardziej i dlaczego?
Wiktor: Oczywiście że pamiętam ten sezon. To była naprawdę udana jesień dla nas. Wygraliśmy wszystkie mecze poza jednym, z drużyną Lutnia II Dębiec. Po sezonie w VI lidze liczyliśmy na lepszy wynik, więc pierwsze miejsce było dla nas wielkim sukcesem. Mieliśmy dwie zmiany personalne, które na pewno wpłynęły na sposób naszej gry, ale wydaje mi się, że jako drużyna po prostu również trochę inaczej podeszliśmy przede wszystkim pod kątem mentalnym do tych rozgrywek. Staraliśmy się kontrolować mecze, strzelaliśmy bardzo dużo bramek i graliśmy też bardzo dobrze w obronie. Jednym z pamiętnych meczów była na pewno wygrana nad drużyna Eagles FC, ponieważ mecz był bardzo zacięty, a zwycięskie bramki strzeliliśmy dosłownie w ostatnich minutach.

5. No to jesteśmy przy obecnym sezonie i waszej grze w IV lidze. Na chwilę obecną tj. 23.05 wasza drużyna po rozegraniu ośmiu kolejek plasuję się na 10 miejscu w tabeli z dorobkiem 11 punktów. Wiktorze jak oceniasz te wasze obecne wyniki? Czy spodziewałeś się takiego scenariusza? Co według ciebie miało największy wpływ na to że na tym etapie sezonu straciliście już tak dużo punktów? Czy w twoim odczuciu jest duża różnica poziomu piłkarskiego pomiędzy piątą i czwartą liga?
Wiktor: Przede wszystkim staram się nie zakładać niczego zaczynając kolejny sezon, poza oczywiście satysfakcją z gry naszych zawodników. Presja związana z wynikami czasem więcej szkodzi niż pomaga. Początek obecnego sezonu mieliśmy bardzo dobry - w 4 pierwszych meczach zdobyliśmy 10 punktów. Później natomiast trafił nam się słabszy okres, czego efektem były przegrane mecze, natomiast czuję, że jako drużyna wróciliśmy na falę wznoszącą i jesteśmy głodni kolejnych punktów. Ciężko powiedzieć co było powodem straty punktów. Taki jest sport - raz wygrywasz raz przegrywasz. Poziom w IV lidze jest na pewno wyższy niż w V choć oprócz jednego zespołu, który ewidentnie się wybija, bardzo też wyrównany. Wystarczy spojrzeć na tabelę punktową. Dlatego nie przywiązujemy się do obecnego miejsca i na pewno postaramy się wskoczyć o kilka wyżej.

                                                                                                                                                                            Dziękuję za wywiad 

                                                                                                                                                                             Marcin Chmielewski