Cenna wygrana The Naturat, PS Flower bez fajerwerków ale z 3 punktami

2026-05-13
Cenna wygrana The Naturat, PS Flower bez fajerwerków ale z 3 punktami

Kolejny dzień zmagań za nami. Tym razem wtorek upłyną w dość spokojnej atmosferze. Potyczki miały swoją jakość, ale bez fajerwerków. Na poziomie II dywizji zaległości nadrabia zespół United 1998. W swoim kolejnym spotkaniu rywalem "Zjednoczonych" był zespół Anatolia FC. Turecki team tylko do przerwy prowadził wyrównany bój. W drugiej odsłonie większe doświadczenie i zgranie zespołu United 1998 przechyliło szalę zwycięstwa na swoja stronę. Dwa mecze zobaczyliśmy w III Lidze. Cenne zwycięstwo odnotował The Naturat, który po dobrym meczu pokonał Obserwatora Gospodarczego. Z kolei Union Kiekrz dzięki dobrej skuteczności w pierwszej połowie okazał się lepszy od O Jezus Maria. Z piątej wygranej cieszył się zespół PS Flower. Co prawda grą w meczu przeciwko Technicznym Fantastą nie zachwycił, jednak liczą się zdobyte trzy punkty. VI liga przyniosła nam potyczki Yanosika Team z Squadrą i All for one z WUW Poznań. W pierwszej konfrontacji czerwona kartka w dużej mierze o porażce Yanosiak Team. W drugim meczu niestety kontuzja jednego z graczy WUW i brak zmiany zadecydowała o tym że All for one zeszło z boiska w roli zwycięscy.

II Liga
Obydwie drużyny nie są obecnie w swoim najlepszym czasie dlatego spotkanie to miało bardzo dużą wagę punktową dla ich pozycji w tabeli. Pojedynek ten nie znacznie lepiej rozpoczęli gości, którzy w pierwszych minutach tego spotkania zdołali oddać kilka groźnych strzałów w kierunku bramki strzeżonej przez Macieja Lubczyńskiego. W odpowiedzi na te argumenty gracze Zjednoczonych odpowiedzieli sytuacją bramkową w 14 minucie gdzie gola na 1-0 po strzale w długi róg bramki na listę strzelców wpisał się Dawid Kłos. Prowadzenie to niestety nie udało się zawodnikom gospodarzy dostarczyć do końca pierwszej części meczu gdyż w 23 minucie bramkę wyrównującą po precyzyjnym strzale tuż przy słupku bramki zdobył Efe Demir i tym samym wynikiem 1-1 zakończyła się nam pierwsza część tego pojedynku.
Po zmianie stron swoją grę zaczęli zazębiać zawodnicy gospodarzy gdzie na pierwsze jej efekty nie musieliśmy zbyt długo czekać. W 27 minucie bramkę na 2-1 po rzucie rożnym zdobył Paweł Kołodziejczak, a w 31 minucie na listę strzelców wpisał się Jędrzej Strzódka i dzięki temu na początku drugiej odsłony gry mieliśmy już wynik 3-1. Przez kolejne dziesięć minut spotkanie to się dość wyrównało co przełożyło się na brak kolejnych bramek dla obydwu ekip. Dopiero w 41 minucie do bramki rywala po akcji z kontrataku na 4-1 trafił Piotr Skrzypczak i tym samym trzy bramkowa przewaga gospodarzy stała się faktem. Końcówka meczu dostarczyła nam jeszcze kolejne trzy bramki które strzelili gracze obu drużyn. Dla United 1998 byli to ponownie Paweł Kołodziejczak i po raz pierwszy Piotr Sawicz a dla ekipy Anatolii FC po raz drugi do siatki rywala trafił Efe Demir przez co końcowy rezultat brzmiał 6-2 dla ekipy Zjednoczonych.

United 1998


Strzelcy:

  • Dawid Kłos 14'
  • Paweł Kołodziejczak 27'
  • Jędrzej Strzódka 31'
  • Piotr Skrzypczak 42'
  • Paweł Kołodziejczak 47'
  • Piotr Sawicz 50'

Kary:

---

6

:

2

Anatolia FC


Strzelcy:

  • 23' Efe Demir
  • 49' Efe Demir

Kary:

---

III Liga
Dwa oblicza miał potyczka pomiędzy Unionem Kiekrz a O Jezus Maria. W pierwszej odsłonie drużyną lepszą byli zawodnicy z Kiekrza, choć to goście lepiej rozpoczęli spotkanie. Już w 1 minucie powinni uzyskać prowadzenia, jednak strzał z bliskiej odległości Łukasza Orawca, wybił na róg obrońca Unionu. W miarę upływu czasu gospodarze przejęli inicjatywę czego efektem był gol z 8 minuty zdobyty przez Mikołaja Chilimończyka. Kolejne minuty to gra głównie w środku pola. Co prawda Union miał większe posiadanie piłki lecz nie umiał tego zamienić na zdobycze bramkowe. Z kolei O Jezus Maria raczej skupiał się na indywidualnych akcjach. Ich ataki były rwane i mało dokładne. W 17 minucie w niegroźnej sytuacji, Jakub Olesiński oddał strzał z dalszej odległości. Ku zdziwieniu gospodarzy piłka wpadał do siatki i zrobiło się 2:0. Chwilę później powinno być 3:0 lecz napastnik Unionu nie trafił z metra do pustej bramki. Niemniej aktywni w ofensywie gracze z Kiekrza zdołali jeszcze przed przerwą powiększyć prowadzenie. Na 3:0 trafienie zaliczył Michał Styrcula (tu podobnie jak przy drugiej bramce nie popisał się bramkarz), a udaną pierwszą część golem zakończył Kacper Sobecki.
Zgoła odmienny obraz gry zobaczyliśmy po przerwie. Gospodarze siedli na laurach, a do głosu doszedł zespół O Jezus Maria. W przeciągu 60 sekund dwukrotnie znalazł drogę do bramki, a na listę strzelców wpisali się Adam Kowalewski i Łukasz Orawiec. Goście wyraźniej dostali wiatr w plecy i dalej atakowali z dużą zawziętością. Mieli kolejne okazje, jednak bramkarz Unionu, Marcin Adamczyk bronił jak w transie. Kilka razy uchronił swój zespół od utraty gola. Po okresie przewagi przeciwnika w końcu przebudzili się zawodnicy z Kiekrza. Kilka razy groźnie zaatakowali i byli bliscy zdobycia piątej bramki, lecz znowu chybili z bliskiej odległości. Ostatecznie rezultat nie uległ zmianie i gospodarze mogli dopisać do swojego konta trzy punkty.

Union Kiekrz


Strzelcy:

  • Mikołaj Chilimończyk 8'
  • Jakub Olesiński 17'
  • Michał Styrcula 23'
  • Kacper Sobecki 24'

Kary:

---

4

:

2

O Jezus Maria


Strzelcy:

  • 31' Adam Kowalewski
  • 32' Łukasz Orawiec

Kary:

---

Kolejny thriller w wykonaniu ekipy The Naturat, to już czwarty mecz z rzędu, kiedy "Butelki" kończą spotkanie wynikiem 3:2. Zarówno dla nich, jak i Obserwatora Gospodarczego było to bardzo ważne spotkanie w kontekście dalszego układu tabeli. Zawodnicy w różowych strojach już w zeszłym tygodniu zawiedli w meczu z Mobipolem i nie mieli już miejsca na kolejne wybryki w tym sezonie, taskże mogliśmy się spodziewać zażartego meczu. Całe starcie przebiegało mimo zapowiedzi spokojnie, a drużyny wręcz dżentelmeńsko wymieniały się atakami po dwóch stronach boiska. Mimo to to The Naturat zapakował piłkę do siatki dwukrotnie i na przerwę schodziliśmy przy wyniku 2:0. Kolejna połowa to mocned otwarcie, 3:0. Nic nie wskazywało na to, że Obserwator jeszcze zawalczy w tymn meczu, a jednak. Obserwator dzięki konsekwentnemu realizowaniu swoich kontr, dali radę wpakować jeszcze dwa gole, ale to było wszystko, na co ich było stać tamtego wieczoru i musieli zejśc z boiska pokonani.

Obserwator Gospodarczy


Strzelcy:

  • Przemysław Wiktorowski 37'
  • Przemysław Wiktorowski 49'

Kary:

---

2

:

3

The Naturat


Strzelcy:

  • 10' Jakub Wlazło
  • 14' Jakub Wlazło
  • 30' Mikołaj Michalak

Kary:

---

V Liga
Patrząc na rezultat spotkania (5:0) pomiędzy PS Flower a Techniczni Fantaści można odnieść wrażenie, że to gospodarze byli strona dominująca. Nic mylnego. Goście, którzy okupują ostatnie miejsce w tabeli w pierwszej połowie byli zespołem lepszym. Niestety w piłce jednak nie liczy się styl, a bramki a te zdobywała w tym meczu tylko drużyna wicelidera V Ligi. Mało tego do przerwy PS Flower oddał raptem cztery celne strzały, a dwa z nich zakończył się golem. Najpierw w 13 minucie trafił Igor Leszczyński, a następnie bramkę do szatni zdobył Oliwier Cielewicz. Techniczni w pierwszych 25 minutach dochodzili do sytuacji bramkowych lecz w decydujących momentach brakowało wykończenia.
W drugiej odsłonie zobaczyliśmy nieco lepsze oblicze PS Flower. Słabnący goście, grający bez zmiany zaczęli popełniać błędy z czego skorzystał rywal. Najpierw na listę strzelców wpisał się Oskar Zaradny. Potem w 41 minucie składną akcję wykończył lobem Daniel Woźniak. Gospodarze choć nie zachwycali to mieli przebłyski dobrej gry i umieli je umiejętnie wykorzystać. Wynik końcowy ustalił w 48 minucie Oskar Zaradny. Po słabym meczu PS Flower utrzymało się w czubie tabeli, natomiast Techniczni Fantaści nie poprawili swojej sytuacji w tabeli

PS Flower


Strzelcy:

  • Igor Leszczyński 13'
  • Oliwier Cielewicz 25'
  • Oskar Zaradny 37'
  • Daniel Woźniak 41'
  • Oskar Zaradny 43'

Kary:

---

5

:

0

Techniczni Fantaści


Strzelcy:

-

Kary:

---


VI Liga
Spotkanie pomiędzy Yanosik Team a Squadrą zakończyło się zwycięstwem Squadry 4:1. Po bezbramkowej pierwszej części meczu, Squadra zdecydowanie lepiej weszła w drugą połowę i zaczęła wykorzystywać swoje sytuacje.
Wynik otworzył Eriel Quinones, który trafił w 30. minucie. W 37. minucie Yanosik Team otrzymał czerwoną kartkę za zagranie piłki ręką, gdy piłka zmierzała do pustej bramki. Chwilę później Squadra wykorzystała przewagę — w 38. minucie Adrian Sosna podwyższył prowadzenie. W 40. minucie kolejną bramkę dla gości zdobyła Damian Piątkowski, zwiększając przewagę swojej drużyny. Yanosik Team odpowiedział dopiero w końcówce — w 48. minucie gola strzelił Wojciech Spaleniak. Ostatnie słowo należało jednak do Squadry: w 49. minucie Sosna zdobył swoją drugą bramkę w meczu i ustalił wynik na 4:1. Squadra była skuteczniejsza, a kluczowym momentem spotkania okazała się czerwona kartka dla Yanosik Team, po której rywale przejęli kontrolę nad meczem.

Yanosik Team


Strzelcy:

  • Wojciech Spaleniak 48'

Kary:

  • Paweł Bahyrycz37'

1

:

4

SQUADRA


Strzelcy:

  • 30' Eriel Quinones
  • 38' Adrian Sosna
  • 40' Damian Piątkowski
  • 49' Adrian Sosna

Kary:

---

All for One od początku narzuciło swoje warunki i rozegrało spotkanie pod pełną kontrolą. Drużyna szybko przejęła inicjatywę, długo utrzymywała się przy piłce i regularnie tworzyła zagrożenie pod bramką WUW Poznań. Wynik otworzył Marcin Osses, który trafił już w 6. minucie. Kilka minut później prowadzenie podwyższył Krystian Łukaszek, zdobywając bramkę w 13. minucie. All for One nie zwalniało tempa i jeszcze przed przerwą dołożyło kolejne trafienie — w 16. minucie ponownie na listę strzelców wpisał się Osses. Tuż przed końcem pierwszej części meczu bramkę na 4:0 zdobył Jay Carrer, który wykorzystał swoją okazję w 21. minucie.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ większej zmianie. All for One nadal prowadziło grę, a sytuacja WUW Poznań stała się jeszcze trudniejsza od 32. minuty, gdy z powodu kontuzji i braku zawodników rezerwowych zespół musiał kontynuować spotkanie w osłabieniu. Mimo ambitnej postawy WUW, przewaga All for One była wyraźna. W końcówce wynik ustalił Piotr Kulig, który trafił w 49. minucie, pieczętując pewne zwycięstwo swojej drużyny. All for One wygrało zasłużenie 5:0, prezentując skuteczność, kontrolę nad meczem i konsekwencję od pierwszych minut.

All for one


Strzelcy:

  • Marcin Osses 6'
  • Krystian Łukaszek 13'
  • Marcin Osses 16'
  • Jay Carrer 21'
  • Piotr Kulig 49'

Kary:

---

5

:

0

WUW Poznań


Strzelcy:

-

Kary:

---

                                                                                                                                                                                       Pozdrawiam

                                                                                                                                                                                     Maciej Kaniasty