Wywiad z Mateuszem Połczyńskim, kapitanem drużyny futbolsport.pl

2026-05-08
Wywiad z Mateuszem Połczyńskim, kapitanem drużyny futbolsport.pl

Drużyna futbolsport.pl gra jak sama nazwa mówi od początku powstania rozgrywek. Przez ten długi okres przewinęło się sporo zawodników. Niemniej od pewnego czasu kadra drużyny się unormowała. Oczywiście nastąpiły pewne korekty w składzie i doszło kilku nowych, młodych graczy jednak szkielet od paru sezonów pozostaje bez zmian. O to co się działo przez ostatni okres czasu zapytaliśmy kapitana ekipy Mateusza Połczyńskiego.

Witaj Mati! Od naszej ostatniej rozmowy minęły już cztery lata dlatego myślę że to odpowiedni moment by podpytać ciebie cóż ciekawego wydarzyło się w waszej drużynie na przestrzeni tych kilku lat. Na początku jednak pozwól że zatrzymamy się przy sprawach związanych z tą dużą piłką nożną a dokładnie z Ligą Mistrzów. Jesteśmy obecnie między spotkaniami w fazie półfinałowej gdzie w pierwszych spotkaniach padły następujące wyniki PSG - Bayern 6-5 i Atletico - Arsenal 1-1. Mateuszu jaki scenariusz przewidujesz w tych spotkaniach w meczach rewanżowych? Czy myślisz że w Monachium czeka nas znów taka goleada jak w pierwszym spotkaniu? A czy Diego Simeone i jego Atletico jest w stanie sprawić niespodziankę w Londynie? Jaką parę drużyn przewidujesz w finale?
Mateusz: Witaj Marcinie!
Jeśli chodzi o rozgrywki Ligi Mistrzów to od sezonu 2023/2024 nie mam w nich swojego zespołu czyli Manchesteru United(na szczęście w sezonie 2025/2026 Czerwone Diabły wracają do LM!!) , dlatego nie sympatyzuje z żadną z czterech drużyn które dostały się do półfinałów tej edycji.
Muszę jednak przyznać, że Bayern oraz PSG stworzyły godny spektakl w pierwszym meczu półfinałowym na Parc des Princes i chciałbym żebyśmy w drugim meczu tych drużyn zobaczyli równie ciekawe widowisko oraz podobny festiwal goli.
Natomiast jeśli chodzi o starcie Arsenalu z Atletico uważam, że będzie ono bardzo wyrównane i przeważy w nim jedna bramka bądź seria rzutów karnych.
Jeśli miałbym wybierać to chciałbym żeby w Budapeszcie wystąpiły ekipy Bayernu oraz Atletico Madryt.

2. Nasz ostatni wywiad miał miejsce w kwietniu 2022 roku gdzie dla was był to już wtedy drugi sezon na poziomie I ligi. Mateuszu co głównie stawało wam wtedy na przeszkodzie do tego by wasz zespół przez kolejne dwa lata nie potrafił przekroczyć bariery szóstego miejsca w lidze które było dwukrotnie waszym najwyżej zajmowanym miejscem w tabeli na finiszu kolejnego sezonu?
Mateusz: Myślę, że Naszym problemem były częste zmiany personalne na przestrzeni tych paru sezonów plus brak regularnych gier treningowych. W sumie to nie zmieniło się do dnia dzisiejszego, ponieważ w takim składzie w jakim gramy mecze ligowe nie spotykamy się nigdzie indziej i nie trenujemy razem.
Oprócz tych czynników wpływ na brak zajęcia lokaty w pierwszej piątce miał też poziom rywali który moim zdaniem z roku na rok się podnosi. Do ligi wchodzi "młoda krew", a my jakby nie patrzeć jesteśmy coraz starsi i coraz ciężej jest nam nadążyć za młodszym pokoleniem piłkarzy.

3. Mateuszu jesteś już przez tyle lat głową waszego zespołu który stara się trzymać waszą drużynę odpowiednio w ryzach. Powiedz mi jak znosisz ten trud ciągłej organizacji ludzi na każde ze spotkań i ciągłe szycie kadrowych dziur które pojawiają się przed i w trakcie sezonu? Jak bardzo zmienił się kadrowo wasz zespół na przestrzeni waszego debiutu w rozgrywkach w lidze futbolsport.pl do dnia dzisiejszego?
Mateusz: Bycie kapitanem i głową zespołu, to jak sam zresztą wiesz "ciężki kawałek chleba".
Kiedy wydaję mi się, że mam już kadrę którą może powalczyć o coś więcej to nagle przydarzają się kontuzje oraz różnego rodzaju inne zdarzenia które reorganizują cały plan i doprowadzają mnie do szału. Jednak jestem na tyle doświadczonym managerem, że zawsze kiedy są kryzysy to staram się wyprowadzić zespół na właściwe tory i robię wszystko żebyśmy byli konkurencyjni na poziomie 1 ligi.
Od kiedy przejąłem zarządzanie w drużynie Futbolsport.pl można śmiało powiedzieć, że zmieniło się praktycznie wszystko. Z zawodników którzy byli od początku powstania zespołu zostali tylko: Kuba Pawłowski, Bartek Waszkowiak ,Robert Sobolewski oraz moja skromna osoba.
Przed każdą nadchodząca runda staram się przeprowadzić zmiany kadrowe, tak aby mój zespół mógł rywalizować o jak najwyższe cele.

4. Przejdźmy teraz do waszego najlepszego sezonu w historii waszych startów w rozgrywkach naszej ligi czyli to jest sezon jesień 2024 roku. Mateuszu wiem że przy tym pytaniu twoje serce zabije mocniej ale opowiedz nam proszę jak to się stało że wasza drużyny ostatecznie nie zdobyła w tym sezonie tytułu najlepszej drużyny w I lidze? W jakich okolicznościach ten tytuł wymknął się wam z rąk na ostatniej prostej? Jak dziś wspominasz tamten moment? Opowiedz nam jak to było.
Mateusz: Masz rację, sezon jesień 2024 na zawsze pozostawił w moim sercu ranę która do dnia dzisiejszego się nie zabliźniła.
To był sezon w którym od początku rozgrywek byliśmy zespołem dobrze zorganizowanym w obronie, któremu nie było łatwo strzelić bramki. Oprócz tego w tamtym okresie omijały Nas kontuzje i praktycznie przez cały sezon graliśmy w tym samym składzie tworząc kolektyw. Moim zdaniem kluczem do walki o mistrzostwo pierwszej ligi jest postawa w defensywie bo jak mawia stare porzekadło atakiem wygrywa się bitwy, a obroną wojny.

W tamtym sezonie były dwa kluczowe momenty które zadecydowały o tym ,że to nie mój zespół stanął na najwyższym stopniu podium.
Pierwszy to mecz z Nierealem czyli rywalem który nigdy nam nie "leżał".
Z tego co pamiętam to w tamtym meczu zespół Nierealu miał spore problemy kadrowe i zagrał bez Darka Pawlaka w bramce. Mimo tego(prawdopodobnie przez złe podejście mentalne do tego spotkania)nie potrafiliśmy tego wykorzystać i przegraliśmy ten mecz.

Drugi moment to ostatni mecz sezonu w którym mierzyliśmy się z ekipą Wybrzeża Klatki Schodowej. WKS musiało z Nami wygrać żeby zostać mistrzem.
To co najbardziej mnie boli to ,że w tym meczu graliśmy niemalże perfekcyjnie, nie dając zbyt wiele do powiedzenia ekipie WKS. Długo prowadziliśmy 1:0 i mieliśmy dwie stuprocentowe okazje do podwyższenia wyniku. Jednak po przerwie nastąpiły 3 minuty Naszego rozprężenia, które jak się później okazało miały kluczowy wpływ na końcowy wynik spotkania. Najpierw zawodnik Klatki perfekcyjnie uderzył z rzutu wolnego , a dwie minuty po wyrównującym golu dostaliśmy drugi cios i mecz który układał się po Naszej myśli nagle wyrwał Nam się spod kontroli. W końcówce próbowaliśmy strzelić bramkę dającą nam remis i tytuł mistrzowski jednak gracze WKS dobrze się bronili i ostatecznie to oni wznieśli ręce w geście triumfu po ostatnim gwizdku arbitra.

5. Przejdźmy na sam koniec do spraw związanych z obecnym waszym sezonem gdzie na dzień 01.05 wasza drużyna po rozegraniu sześciu spotkań odnotowała dwa zwycięstwa dwa remisy i dwie porażki. Mateuszu jak oceniasz wasze dotychczasowe wyniki no i tym samym to wasze 8 miejsce w tabeli? Czy jest to wasze obecnie adekwatne miejsce w tabeli jeśli chodzi o wasze piłkarskie możliwości? Jakie cele lub miejsce w tabeli chcecie zrealizować lub osiągnąć na koniec tego sezonu? Kogo widzisz w roli mistrza I ligi obecnego sezonu?
Mateusz: Początek tej kampani mieliśmy bardzo dobry. Na pierwszym meczu stawiliśmy się w składzie który moim zdaniem mógłby wygrać z każdym w tej lidze. Niestety im dalej w las tym było gorzej. Po raz kolejny kontuzje oraz nieszczęśliwe zdarzenia losowe sprawiły, że musieliśmy walczyć o przetrwanie. O ile jeszcze mecze z Lutnią Dębiec i Dentisem graliśmy w miarę niezłym składzie, to już pojedynki z WKS, Szturmowcami oraz Kwiatowym były spotkaniami w których wystąpiliśmy w bardzo okrojonym zestawieniu ,gdzie na kilka godzin przed meczem martwiłem się czy uda mi się zebrać 7-miu zawodników do gry.
Na dzień dzisiejszy ciężko mi określić o co będziemy grać w tym sezonie. Wszystko zależeć będzie od powrotu do zdrowia kilku zawodników oraz od dyspozycji dnia w poszczególnych meczach.

Moim zdaniem jest trzech kandydatów do mistrzostwa w tym sezonie. Są nimi drużyny WKS, Dentisu oraz Plusdo Metalmex.
Na koniec chciałbym życzyć wszystkim zawodnikom lig Futbolsport.pl braku kontuzji oraz sportowej i prowadzonej w zasadach fair play rywalizacji.

Tobie Marcinie dziękuję za możliwość udzielenia wywiadu oraz życzę Ci, aby Twoje United 1998 również wróciło do elity tak jak zrobiło to moje United z Manchesteru 😉

                                                                                                                                                                                Dziękuję za wywiad

                                                                                                                                                                                 Marcin Chmielewski