Piątka weekendu

2026-02-24
Piątka weekendu

Sezon zima 2025/2026 wchodzi w decydującą prostą. Po ostatniej, pełnej emocji i dramaturgii kolejce wiem już jedno. W grze o mistrzostwo ligi halowej futbolsport.pl pozostały tylko dwie ekipy Rossoneri i Format. Trzeba jednak przyznać że bliżej pierwszego miejsca jest zespół Rossoneri, który z kompletem punktów jest o krok od majstra i teraz tylko czeka na bezpośrednie spotkanie z Formatem, który aby myśleć o końcowym triumfie musi jeszcze wygrać dwa, niezwykle trudne zaległe potyczki. Trwa również zacięta walka o trzecie miejsce. Tu w grze jest aż pięć ekipy, a na obecną chwilę najbliżej ostatniego miejsca na podium jest ukraiński FC Faworyt. Jeżeli chodzi o koronę króla strzelców to wszystko wskazuje że przypadnie ona Tomaszowi Paprzyckiemu z drużyny Format, który ma znaczącą przewagę (10 goli) nad swoim kolegom z drużyny Tomaszem Dutkiewiczem i (12 trafień) nad Mateuszem Murawskim. Prócz tego duża rzesza zawodników oraz bramkarze pracują na indywidualne nagrody. Ta seria potyczek znowu wyłoniła grupę wyróżniających się graczy, którzy mieli bardzo duży wpływ na sukcesy swoich teamów. Oto jak wygląda dziewiąta "piątka weekendu".

Piątka weekendu:
1. Bramkarz Maksymilian Suwiczak - Rossoneri: Maks udanie zastąpił w bramce nieobecnego Michała Piepenborn. Ekipa Rossoneri zrobiła duży krok w kierunku mistrzostwa wygrywając dwa ciężkie spotkania, a wspomniany golkiper dołożył do tego sukcesu bardzo dużą cegiełkę. Zarówno w meczu przeciwko futbolsport.pl jak i Dentis Studio popisał się kilkoma doskonałymi i kluczowymi interwencjami. Prócz świetnej postawy w bramce, dołożył bardzo dobrą grę nogami, przez co zespół Rossoneri mógł z dużym powodzeniem grać w przewadze co szczególnie w meczu przeciwko drużynie futbolsport.pl miał szalenie ważne znaczenie.

2. Dominik Jesiołowski - Dentis Studio: drużyna Dentis Studio nie obroni tytułu mistrzowskiego, jednak ma jeszcze szanse na III miejsce. W niedzielny wieczór grała ze zmiennym szczęściem bowiem wygrała z zespołem SPOrT Fit, ale uległa ekipie Rossoneri. W pierwszej potyczce pierwszoplanową postacią był Dominik, który nie dość że zdobył cztery bramki, to w duecie z Markiem Wiśniewskim stanowił o sile ofensywnej. Co prawda goście nie należą do tuzów, ale ich gra obronna jest coraz lepsza o czym przekonał się zespół. Dopiero w 10 minucie objął prowadzenie po trafieniu właśnie Dominika, który otworzył worek z bramkami.

3. Tomasz Dutkiewicz - Format: kolejna nominacja Tomka do "piątki" weekendu nie powinna dziwić bowiem to głównie dzięki niemu Format pozostał w grze o mistrzostwo i wygrał bardzo trudne spotkanie przeciwko drużynie FC To The Top. Tomek obok Krzysztofa Schoena byli zdecydowanie najlepszymi zawodnikami swojej ekipy. Swoją dobrą dyspozycję przysłowiowy "Dudek" potwierdził trzema golami, a jego potężne bomby z rzutów wolnych były praktycznie nie do zatrzymania.

4. Michał Jaśkowiak - Rossoneri: drugi zawodnik Rossoneri, która trafił do czołowej piątki. Bez kozery w obu spotkaniach Michał był klasą dla siebie. Najpierw w meczu przeciwko drużynie futbolsport.pl popisał się asystą i zdobył bramkę, która przypieczętowała zwycięstwo. Z kolei w potyczce przeciwko Denis Studio prócz tego, że wpisał się na listę strzelców, to w duecie z Mateuszem Murawskim stworzyli kilka bardzo groźnych sytuacji. Ich dwójkowe akcje były bardzo groźne i siały zamęt w defensywie rywala. Poza tym Michał był ostoją spokoju i umiejętnie przyspieszał oraz zwalniał grę. Zespół Rossoneri świetnie się prezentuje jako całość, a każdy gracz wnosi coś swojego to powoduje że ekipa nadal nie znalazła swojego pogromcy i celuje w komplet zwycięstw.

5. Marcin Jarysz - United 1998: po wpadce przeciwko drużynie SPOrT United SV, zespół United 1998 szybko wszedł na odpowiednie tory i w hitowym starciu przeciwko ekipie futbolsport.pl sięgnął po trzy punkty. Podopieczni Marcin Chmielewskiego jako całość zagrali dobre zawody, a Marcin po raz kolejny potwierdził że jest w doskonałej dyspozycji. Jego ruchliwość, szybkość i jakość piłkarska ma duży wpływ na ofensywne poczynania "Zjednoczonych". Do tego Marcin zdobywa ważne bramki. Tym razem najpierw wyprowadził swój zespół na prowadzenie 2:3, a w samej końcówce przypieczętował bardzo cenną wygraną.

Piątka weekendu

 

                                                                                                                                   Pozdrawiam

                                                                                                                                  Maciej Kaniasty