Wywiad z Bartłomiejem Bartkiewiczem, jednym z głównych założycieli i kapitanem drużyny GSK.

2024-04-05
Wywiad z Bartłomiejem Bartkiewiczem, jednym z głównych założycieli i kapitanem drużyny GSK.

Na starcie nowego sezonu w lidze Futbolsport.pl pojawiła się duża rzesza nowych drużyn. Wśród nich jest ekipa GSK, która rozpoczęła przygodę z ligą. O kilka informacji oraz ciekawostek związanych z drużyną zapytaliśmy kapitana, Bartłomieja Bartkiewicza.

1. Witaj Bartku! Jest mi niezmiernie miło, że znalazłeś chwilkę czasu w tym świątecznym okresie, by udzielić kilku odpowiedzi dotyczących istnienia waszej drużyny. Tradycyjnie zanim jednak przejdziemy do tematów związanych z waszą drużyną to chciałbym cię wpierw spytać o twoją ocenę postawy naszej Reprezentacji Polski w piłce nożnej w ostatnich dwóch spotkaniach barażowych do Mistrzostw Europy w Niemczech. Jak oceniasz grę naszej reprezentacji w spotkaniach z Estonią oraz Walią? Czy według ciebie ta kadra z tym selekcjonerem ma przed sobą świetlaną przyszłość? I czy według ciebie te spotkania wykreowały może w naszej reprezentacji jakąś anonimową postać, która swoją postawą na boisku wywalczyła sobie już dziś udział w nadchodzących mistrzostwach?

Bartłomiej: W kwestii naszej Reprezentacji niestety jestem pesymistą. Uważam, że w barażach byliśmy silni słabością naszych rywali. Pamiętajmy, że Estonia zajęła ostatnie miejsce w swojej grupie z 1 punktem i bilansem bramkowym 2:22. Walia w naszej grupie Ligii Narodów również ugrała zaledwie punkt, w kwalifikacjach co prawda trochę namieszali, ale obiektywnie rzecz biorąc, był to zespół na naszym poziomie/nieco gorszy. Mecz z Walią pokazał, że w grze naszego zespołu w meczach o stawkę próżno szukać istotnej poprawy względem Mistrzostw Świata. Niestety płacimy cenę czasu zmarnowanego pod wodzą trenera Santosa. Nie jestem fanem Michała Probierza, ale wynalezienie Slisza czy Piotrowskiego pokazuje, że chociaż zna on polskich zawodników. Odkryciem wydaje się Piotrowski, natomiast jestem ciekaw jego pozycji w zespole w kontekście powrotu po kontuzji Jakuba Modera. Uważam też, że pomimo dopingowego incydentu nie możemy rezygnować z Bartosza Salamona, który był filarem obrony w wygranym meczu z Albanią oraz wniósł dużo spokoju w końcówce meczu z Walią.

2. Wróćmy jednak już do spraw związanych z waszą drużyną. Bartku zdradź nam proszę jak wyglądała u was kwestia założenia waszej drużyny. Czyli to kiedy ona powstała i kto jest jej założycielem? Skąd się wziął u was w ogóle pomysł by stworzyć zespół amatorski? I zdradź nam proszę jaką tajemnicę skrywa nazwą waszej drużyny która brzmi GSK?

Bartłomiej: Pozwól, że zacznę od końca. GSK to wspólny mianownik wszystkich zawodników naszej drużyny. Będąc precyzyjnym jest to nazwa naszego pracodawcy. Wszystko zaczęło się od inicjatywy Bartka Bartkiewicza, który zebrał naszą grupę i na początku lutego zorganizował halę do rekreacyjnej gry. Pomysł startu w lidze już wtedy kiełkował u mnie i Bartka, a z czasem ten plan udało się wcielić w życie.

3. Wasza drużyna w tym sezonie jest debiutantem rozgrywek V ligi. Dlatego chciałbym cię spytać o to co was skłoniło do tego by sprawdzić wasze siły i wystartować w rozgrywkach ligi futbolsport.pl?

Bartłomiej: Głównym motorem napędowym była chęć sprawdzenia się na tle innych zespołów. Oprócz tego oczywiście chęć aktywnego spędzania czasu wolnego i zamiłowanie do piłki nożnej. Futbolsport liga to fajnie zorganizowane rozgrywki, które wypracowały sobie już pewną markę w Poznaniu więc wybór był dla nas prosty.

4. Jakie cele do zrealizowania postawiliście sobie przed rozpoczęciem obecnych rozgrywek? Co chcielibyście osiągnąć już w waszym debiutanckim sezonie co później sprawiłoby wam dużą satysfakcję? Jaki potencjał piłkarski posiada według ciebie wasza drużyna i co jest waszą najmocniejszą stroną?

Bartłomiej: Uważam, że jeśli uda nam się trochę namieszać w stawce i wywalczyć awans do grupy mistrzowskiej, będziemy mówić o udanym pierwszym sezonie. Naszym mniejszym celem, jest z kolei wygrana w derbach z drużyną Haleon. Ten mecz określamy mianem derbów z uwagi na fakt, iż obie firmy były kiedyś jednym przedsiębiorstwem, a kilkoro naszych graczy występowało swego czasu w tej drużynie. Mamy w składzie również kilku zawodników z 4 ligowym doświadczeniem z zespołów Volkswagena i Obserwatora Gospodarczego. Myślę, że naszą siłą na tym etapie są indywidualności, natomiast największym wyzwaniem jest przekucie ich w dobrze funkcjonujący zespół.

5. Jesteście już po dwóch rozegranych spotkaniach, w których to na szczeblu V ligi grupy A osiągnęliście jedną porażkę i jedno zwycięstwo. Jak oceniasz dziś waszą postawę w tych spotkaniach? Co według ciebie pomogło wam w jednym z nich odnieść zwycięstwo a w drugim co było powodem waszej porażki?

Bartłomiej: Myślę, że pierwsze spotkania pokazały że nasze ambicje poparte są umiejętnościami. Na pewno indywidualnie nie odstajemy, natomiast musimy wciąż pracować nad zgraniem i organizacją gry. W obu pierwszych meczach nie brakowało bramek zarówno strzelonych jak i niestety straconych. Musimy znaleźć balans w naszej grze i lepiej rozkładać akcenty. Wierzę jednak, że to przyjdzie wraz z doświadczeniem.

 

                                                                                                                                                          Dziękuje za wywiad 

                                                                                                                                                          Marcin Chmielewski