Wywiad z Arkadiuszem Strzeleckim, przedstawicielem drużyny BMP-Nivea

2023-09-01
Wywiad z Arkadiuszem Strzeleckim, przedstawicielem drużyny BMP-Nivea

Wraz ze startem nowego sezonu ruszamy z naszymi wywiadami. W rundzie jesiennej zobaczymy kilka zupełnie nowych drużyn, które od tego sezonu rozpoczęły przygodę z ligą futbolsport.pl. Jedną z nich jest zespół BMP-Nivea, który ma już dość długą historię, ponieważ występował w innej lidze. Teraz postanowili spróbować swoich sił w lidze siódemek. O krótką historię powstania i założeń na ten sezon zapytaliśmy kapitana zespołu, Arkadiusza Strzeleckiego.

1. Witaj Arku! Wasza drużyna jest debiutantem od tego sezonu w rozgrywkach ligi futbolsport.pl dlatego też tym bardziej dziękuję tobie że zgodziłeś się nam opowiedzieć o waszej drużynie i tym samym zdradzić waszych kilka sekretów na samym początku obecnego sezonu. Czy możemy zaczynać? Siedzisz wygodnie w fotelu?

Arek: Możemy zaczynać 😊

2. BMP-NIVEA - Tak brzmi nazwa waszej drużyny która być może dla większości drużyn uczestniczących w naszej lidze nic nie mówi, jednak swoją historię już posiada. Dlatego prosiłbym cię Arku byś na początku zdrzadził nam od kiedy istnieje wasz zespół? W jakich okolicznościach on powstał i gdzie dotychczas zbieraliście swoje drużynowe doświadczenie no i z jakimi sukcesami?

Arek: BMP – Nivea to nazwa dwóch firm z grupy Beiersdorf czyli Beiersdorf Manufacturing Poznań Sp. z o.o. oraz Nivea Polska Sp. z o.o. Ja osobiście dołączyłem do zespołu w 2005 natomiast obecny trzon zespołu gra już z sobą ponad 10 lat. Od samego początku graliśmy w lidze BSA – lidze halowej z wieloma sukcesami i zawsze liczyliśmy się w walce o mistrzostwa ligi. W tym miejscu chciałbym podziękować właścicielom BSA ponieważ, dzięki ich lidze mogliśmy stworzyć fajny zespół i zdobywać różne sukcesy z tym związane i zawsze mogliśmy na nich liczyć. Mamy także sukcesy międzynarodowe - 2 miejsce w turnieju Beiersdorf w Hamburgu czy na podwórku krajowym I miejsce w Piłkarskim Turnieju Mediów i Firm w Zaniemyślu kilkanaście lat temu.

3. W związku z tym że ten obecny sezon jest waszym debiutanckim w naszej lidze to chciałbym cię spytać o to co właściwie zadecydowało o tym że wasza drużyna postanowiła przystąpić do naszych rozgrywek? Jakie argumenty przekonały was najbardziej by wykonać ten krok? Czego spodziewacie się i czego oczekujecie po waszej postawie w waszym pierwszym sezonie?

Arek: To nie była łatwa decyzja ale wspólna. Podjęliśmy ja ponieważ potrzebowaliśmy czegoś nowego a Wasza liga ma bardzo dobre opinie wśród sportowców – amatorów piłki nożnej w Poznaniu. Przejście z hali na boisko będzie wymagało od nas zmiany sposobu gry wiec I sezon potraktujemy jako sezon treningowy co pozwoli nam w przyszłości walczyć o awanse do lig wyżej.

4. Co według ciebie jest waszą silną stroną? Czy są to indywidualności - jeśli tak to kto i dlaczego? Czy raczej stawicie na kolektyw? Jaki jest wasz pomysł na grę? Stosujecie wysoki pressing czy raczej wolicie zaczekać na przeciwnika na swojej połowie?

Arek: Mamy w zespole osoby dobrze wyszkolone technicznie i one na pewno robią różnice – natomiast dotychczasowe doświadczenie pokazuje ze musisz mieć drużynę a nie indywidualności bo sezon jest długi i nie można opierać strategii na pojedynczych osobach. Myślę ze na ostanie pytanie odpowiedz dostana nasi przeciwnicy podczas wspólnej gry.

5. W waszym pierwszym spotkaniu w V lidze zmierzycie się z ekipą The Naturat która dotychczas z pokorą zbiera piłkarskie doświadczenie. Czy przed waszym debiutem orientowaliście się jaki poziom trudności prezentują poszczególne ekipy? Jeśli tak to kogo wskazalibyście na starcie jako jednego z faworytów do awansu do IV ligi?

Arek: Nie. Nie zbieraliśmy żadnych danych dotyczących przeciwników , tak jak wspomniałem traktujemy ten sezon treningowo ale oczywiście damy z siebie wszystko żeby awansować do IV ligi.

 

                                                                                                                                                       Dziękuję za wywiad

                                                                                                                                                        Marcin Chmielewski