Wywiad z kapitanem zespołu Airpress FC, Michałem Stankiewiczem

2022-11-04
Wywiad z kapitanem zespołu Airpress FC, Michałem Stankiewiczem

Po małej przerwie wracamy do naszego cyklu wywiadów. Tym razem na tapetę wzięliśmy debiutanta ligi futbolsport.pl, czyli zespół Airpress FC. O historię powstania oraz cele na obecny sezon zapytaliśmy kapitana tego zespołu, Michała Stankiewicza.

1. Witaj Michale! Chciałbym ci na wstępie podziękować za to, że zgodziłeś się nam udzielić kilku odpowiedzi i tym samym pozwoliłeś poznać kilka sekretów związanych z waszą drużyną. Jesteś gotów na tą lawinę pytań?

Michał: Witam serdecznie, czekam na grad pytań.

2. Jak to zwykle bywa w naszych wywiadach w drugim pytaniu chciałbym cię poprosić, byś zdradził nam tajemnicę związaną z powstaniem waszej drużyny. Kiedy ona powstała? Z czyjej inicjatywy? Jacy ludzie tworzą wasz zespół, czy to są koledzy z pracy? Ze szkoły? Jak się wszyscy poznaliście? No i proszę zdradź nam, jaka tajemnica skrywa się pod nazwą waszej drużyny?

Michał: Drużyna powstała z inicjatywy grupy kolegów z pracy. Na początku miał to być zespół stworzony tylko z pracowników naszej firmy, pierwsze mecze zweryfikowały nasz skład i doszło do kilku transferów, ale znamy się ze wspólnych niedzielnych gier na orlikach.

Tajemnica naszej nazwy nie jest skomplikowana.

Airpress Polska lider w branży pneumatycznej to firma, w której część graczy pracuje, stąd jej pierwszy człon, FC to wiadomo, musi być piłkarsko.
Tu chciałbym podziękować zarządowi naszej firmy za wkład finansowy w ligę i stroje.

3. Obecny sezon jest waszym debiutanckim w rozgrywkach ligi futbolsport.pl, dlatego też chciałbym cię spytać, skąd się wziął u was pomysł by dołączyć do naszych rozgrywek? Co was przekonało do tego by zgłosić zespół do naszej ligi?

Michał: Chcieliśmy siebie sprawdzić, co potrafimy w porównaniu z innymi drużynami, coś więcej niż tylko nasze weekendowe granie.

4. Jakie cele przed waszym debiutanckim sezonem postawiliście sobie do zrealizowania? Jakie miejsce w tabeli na koniec tego sezonu dziś byłoby przez was odebrane jako przyzwoity wynik? Jakie macie aspiracje co do poziomu ligi, w której chcielibyście zakotwiczyć na parę sezonów?

Michał: Nie znając poziomu ligi, drużyn, na początku miała być to dobra zabawa.
Patrząc na to jak zmieniła się nasza gra i jakie były wyniki, pozycja 4 lub 5 byłaby super.
Awans w następnym sezonie możliwy, będziemy walczyć.

5. Chciałbym cię Michale spytać o pewną kwestię związaną z waszymi wynikami na starcie obecnego sezonu. Jak pewnie pamiętasz (choć pewnie niechętnie) to w swoich pierwszych dwóch spotkaniach doznaliście dwóch dwucyfrowych porażek, które chyba spowodowały u was pewne przemyślenia, ponieważ już od następnego spotkania wasz skład personalny został diametralnie wzmocniony. Opowiedz nam proszę jak to wyglądało od środka i jakie myśli towarzyszyły tobie w tamtym momencie?

Michał: Dwa pierwsze mecze do zapomnienia i tyle. Nie wracajmy do tego.
Zapłaciliśmy frycowe za zbyt duży bałagan, dziwne zmiany, nie trzymanie pozycji.
Kolejne mecze zwrot o 180 stopni.

6. W zeszłym tygodniu wasz zespół odniósł dość spektakularne zwycięstwo 5:0 z ekipą AFC Smile, która ma aspiracje i chęci, by awansować w tym sezonie do III ligi. Dlatego też chciałbym cię zapytać na koniec o to, jakie twoim zdaniem są wasze najmocniejsze punkty? Czy jest to zgranie? Czy są to być może indywidualności które posiadacie? Czy może coś innego? A nad czym twoim zdaniem powinniście jeszcze bardziej popracować? Co wymaga "serwisu"?

Michał: Trochę odpowiem żartem, liga musi być ciekawa.
Mamy indywidualności które potrafią wykorzystać swoje umiejętności ale pamiętają też o drużynie jako całości. Mamy trzon zespołu, dobrych zmienników, cała drużyna zasługuje na duże brawa. Co do poprawy? Niektórym przyda się trenowanie dla lepszej formy, bo wiekowo to nie wypadamy za różowo. Co do "serwisu", to akurat dobrze skierowane pytanie. W Airpress Polska zajmuję się tym działem. Maszyna jest, a co jej dolega i jak to polepszyć, będzie weryfikowane po sezonie.

Dziękuję za wywiad
Pozdrawiam
Michał Stankiewicz

 

                                                                                                                                           Pozdrawiam

                                                                                                                                        Marcin Chmielewski